coś więcej

Chodźmy zbierać rydze - już w weekend Święto Rydza!

Czasami wystarczy idea i trochę tej niesamowitej, wewnętrznej mocy, by tworzyć nowe tradycje, angażować lokalne społeczności i promować ukochane miejsce na ziemi. Wysowa Zdrój - znacie? byliście kiedyś? Tuż przy słowackiej granicy, nieopodal Krynicy Zdrój, prawie w linii prostej na południe od Warszawy. To tam co roku miejscowi i turyści zbierają rydze, celebrują smak i aromat rudych arystokratów lasu. W tym roku już VI edycja Święta Rydza odbędzie się tradycyjnie w Wysowej Zdroju w weekend 28-29 września, a ChilliBite.pl jest patronem tego wydarzenia. Spotkamy się rydzach?

Macie już plany na sobotni wieczór? Ja jak najbardziej, już od piątkowego wieczoru będę w Wysowej Zdroju. Rano w sobotę jedziemy bryczkami do lasu na rydzobranie, a w sobotni wieczór będę pląsać na dancingu w rytm słynnego hymnu rydzowego, przeboju Heleny Majdaniec "Rudy rydz". Kiedy ostatnio pląsaliście na dancingu? Ja już nie mogę się doczekać, może nawet zabiorę stosowną do aury sukienkę :)


Barbara i Andrzej Miernikowie przyjechali do Wysowej pod koniec 2006 roku. W Wysowej zakochali się kilkanaście lat wcześniej, gdy z córką kiedyś wypoczywali w jednym z uzdrowisk. I wrócili, dla Wysowej porzucili rodzinny Kraków, znaleźli swoje miejsce na ziemi. Tu kupili stary dom, zwany "Białym Domkiem" z zamiarem otworzenia w tym miejscu kawiarni i restauracji. Kasia, ich córka jeszcze wówczas studiowała, ale razem z rodzicami budowała miejsce, które dziś słynne już jest w całym Beskidzie Niskim - Stary Dom Zdrojowy

To dzięki ich pasji, zaangażowaniu i wytrwałości Wysowa Zdrój  świętować w tym roku będzie Święto Rydza już po raz szósty. Będzie oczywiście dancing, koncerty, warsztaty rzemiosła i rękodzieła ludowego, pokazy produkcji masła i serów, pokaz mody Utkane Karpaty, ale przede wszystkim będą rydze - rydzowe zabawy i konkursy, konkursy kulinarne, gry terenowe dla dzieci. 

Niemal 50 osób w 8 osobowych zespołach weźmie udział w porannym rydzobraniu, na które już nie mogę się doczekać! Kilka dni wcześniej tereny "rydzowe" oznaczane są przez lokalnych leśników w porozumieniu z organizatorami Święta Rydza.  W sobotę sześciu wozaków na chwilę przed wyjazdem otrzymuje wskazówkę gdzie mają zawieść swoich pasażerów, a po 3 godzinach leśnych poszukiwań szczęśliwcy wracają z rydzowych łowów z (oby) koszami pełnymi rudych piękności. Nad zbiorami czuwają mykolodzy i zaprzyjaźnieni grzybiarze, by wszystkie zebrane trofea okazały się bezpieczne. 

fot. ŚwiętoRydza.pl
Pierwszego dnia imprezy, po porannym rydzobraniu, wybieramy się do Parku Zdrojowego, gdzie czekać będzie mnóstwo atrakcji promujących region Karpat i Beskidu Niskiego. Będę zajadać się rydzami smażonymi w gęsinie z czosnkiem i cebulą, pierogami rydzowymi, żurem na kiszonych rydzach, chlebem razowym i cepelinami z rydzami.  Buszować będę na kiermaszu i z pewnością wrócę ze skrzynkami pełnymi ręcznie wytwarzanych skarbów.

W niedzielę zaproszeni jesteśmy na śniadanie z panią Kasią Miernik-Pietruszewską w Starym Domu Zdrojowym, a zaraz potem w Parku Zdrojowym rozpoczynają się konkursy młodych kulinarnych talentów i rydzowe gotowanie na polanie. Będzie się działo!

Z prawdziwą radością w swoim oraz Państwa Mierników imieniu zapraszam Was do Wysowej. Sami zobaczcie jaki wypasiony jest program tej imprezy. Kogo z Was spotkam na miejscu? Z im uda mi się zatańczyć na dancingu

Wrzesień zrobił się piękny, liczę na dużo słońca, rydzów i nowych smaków. A wyrwać się w góry jesienią to marzenie!


...
wpis powstał w ramach objęcia Święta Rydza patronatem przez ChilliBite.pl i wyraża wyłącznie moje osobiste opinie

7 komentarzy:

  1. Piękne rydze, ja jeszcze nigdy ich nie próbowałam, bo na Mazowszu raczej ich nie znajdę, a mam taki zwyczaj, że grzybów nigdy nie kupuję, chyba, że pieczarki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. och, rydze mają cudowny, niepowtarzalny smak! spróbuj koniecznie, a kupić można na targu z certyfikatami jest bezpiecznie. Rydza łatwo jest rozpoznać :)

      Usuń
  2. U nas posucha na rydze, ale uwielbiam je i zazdroszczę:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie cudne te rydze! Ja jeszcze nie jadłam tych grzybów. Nie znam się za bardzo na nich, nie zbieram więc.
    Pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Majana, pod okiem mykologa albo dobrego grzybiarza to sama przyjemność. Ja już kilka "leśnych lekcji" mam za sobą. To będzie kolejna :) może się wybierzesz?

      Usuń
  4. szkoda, że mam tak daleko!
    ale piękne masz rydze na zdjęciach! uwielbiam ich smak.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony komentarz i zapraszam częściej :)
ze względu na ogromną ilość spamu z robotów, zmuszona byłam wprowadzić weryfikację obrazkową i logowanie. Przepraszam za utrudnienia...
(uwaga - jeśli komentarz zawierał aktywny link, nie będzie publikowany)