coś więcej

Pasztet z gęsi z galaretką z czarnego bzu

W listopadzie lubię niewiele rzeczy, w ogóle nie lubię listopada. Ale jest kilka rzeczy, które mnie cieszą i nadają sens istnieniu tego bezsensownego miesiąca. Jednym z jaśniejszych punktów w listopadowym kalendarzu jest przyrządzanie potraw z gęsi. Piekliście kiedyś pasztet w indywidualnych foremkach do podawania? Ten jest wyjątkowy - pasztet z galaretką z czarnego bzu i pigwy.

Drzewa całkiem nagie, a liście szeleszczą już tylko pod stopami. Żal. Na pocieszenie, że to już listopad, wyszperałam szeleszczącą piosenkę. Ładna jest, posłuchajcie…


W tym roku gęsiny będzie na naszym stole sporo, bo oprócz tradycyjnie pieczonej gęsi w całości: świętomarcińskiej z farszem z piernika i faszerowanej kiszoną kapustą będzie gęś luzowana i faszerowana. Piekę też pasztety na różne sposoby, gotuję zupy i rosoły na gęsinie, kleję pierogi i czaruję smakowitości z gęsiej piersi. O tym na blogu jeszcze będzie, bo gęsią radujemy się od końca października aż do Gwiazdki.


Pasztet z gęsi jest niezwykle smaczny. Dodaję do niego niewiele wieprzowiny i wołowiny, by smak gęsiny zdecydowanie grał pierwsze skrzypce.  Wręcz doskonale smakuje z galaretką z czarnego bzu i pigwy. Bardzo namawiam Was na pieczenie tego pasztetu w malutkich słoiczkach, czy foremkach, które mogą stanowić jednoosobową porcję śniadaniową, czy jako przystawkę. 

Ale przetrenowałam też pieczenie go w większej foremce - do środka dodawałam wówczas sporo suszonych domowym sposobem węgierek. Wierzch wówczas posypuję bułką tartą i przedłużam czas pieczenia do ok 45-60 minut w zależności od wielkości formy.


Pasztet gęsi z galaretką z czarnego bzu i pigwy

400g gęsiny z rosołu (mięso zdjęte z korpusu, skrzydeł, szyja)
100g wołowiny z rosołu (pręga wołowa)
100g wieprzowiny z rosołu (podgardle)
tłuszcz wyjęty z gęsi
1/2 cebuli
wątróbka gęsia
1 kajzerka
ok 250g rosołu gęsiego
sól
gałka musztatołowa
3 jajka
1/2 łyżeczki pyłu borowikowego (zmiksowane suszone borowiki)

Wyjęty z tuszki gęsiej tłuszcz przetop na smalec.
Cebulę pokrój w drobną kostkę i podsmaż na gęsim tłuszczu na złoto, pod koniec dodaj oczyszczoną z błon wątróbkę gęsią. Obierz mięso ze wszystkich części gęsi, na której gotował się rosół.
Zmiel dwukrotnie w maszynce mięso z rosołu: gęsinę, wołowinę, wieprzowinę, a także podsmażoną wątróbkę oraz namoczoną w mleku i odciśniętą kajzerkę. Dodaj do masy mięsnej przesmażoną cebulę wraz z tłuszczem, na której się smażyła, dopraw do smaku solą, świeżo mielonym pieprzem i startą gałką muszkatołową. Dodaj jajka, pył borowikowy i wyrabiam masę mięsną wtłaczając w nią jak najwięcej powietrza. Dolewaj po trochu rosół, aż masa będzie puszysta, ale dość luźna. Przekłada masę mięsną do małych foremek lub słoiczków. Wstaw do pieca nagrzanego do 180°C i piecz ok 20-40 minut w zależności od naczynia w jakim pasztet się piecze - w małych słoiczkach trwa to nie dłużej niż 20 minut. Wyjmij pasztet z pieca, odstaw do całkowitego wystudzenia. Zimny pasztet w małych słoiczkach zalej galaretką z czarnego bzu i pigwy i odstaw do lodówki do stężenia. Jeśli pieczesz pasztet w większej formie, podawaj plastry pasztetu i osobno słoiczek z galaretką.




Galaretkę z czarnego bzu robiłam w tym roku pierwszy raz, a wszystko z inspiracji Klaudyny z Ziołowego Zakątka, która często namawia mnie "do dzikiego".

Pigwa ma sporo pektyny i pomaga galaretce stężeć. Wlaściwie to od razu, gdy robiłam tę galaretkę pomyślałam o pasztecie z gęsiny. W międzyczasie jednak prawie całą zjedliśmy i przetestowałam robienie galaretki z soku z czarnego bzu, który przywiozłam z Beskidu Niskiego. Za rok to już muszę, muszę zrobić we wrześniu większą ilość. Jest wspaniała i doskonale komponuje się z pasztetem.

Galaretka z czarnego bzu i pigwy

300ml soku z czarnego bzu 
      lub 500g owoców czarnego bzu + 300ml wody + 150g cukru
1 owoc pigwy
sok z 1/2 cytryny

Sok z czarnego bzu (lub owoce obrane z gałązek i wodę) wraz z pigwą pokrojoną na mniejsze kawałki zagotuj pod przykryciem i duś, aż pigwa stanie się całkiem miękka. Wówczas rozgnieć ją widelcem i wraz z sokiem przelej przez sito wyłożone gazą. Poczekaj aż całość dobrze odcieknie, a następnie zagotuj, dodaj sok z cytryny i ewentualnie cukier do smaku. Jesli galaretkę robisz na soku z czarnego bzu, który już jest dosładzany, najprawdopodobniej nie będzie potrzeby dosładzania galaretki. Redukuj ok 10 minut, aż galaretka nieco zgęstnieje. Gorącą galaretką zalewaj pasztet w małych słoiczkach lub wlej ją do większego słoika i podawaj z pasztetem krojonym w plastry.

1 komentarz:

  1. Jutro odbieram dwie gęsi i tak od tygodnia siedzę i obmyślam co zrobię:) Jednym z pomysłów też był pasztet z dodatkiem, i tu się nie mogę zdecydować: czy z musem z czarnego bzu czy z porzeczek czy z konfiturą z pigwy... ale mam problemy, nie?:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony komentarz i zapraszam częściej :)
ze względu na ogromną ilość spamu z robotów, zmuszona byłam wprowadzić weryfikację obrazkową i logowanie. Przepraszam za utrudnienia...
(uwaga - jeśli komentarz zawierał aktywny link, nie będzie publikowany)