coś więcej

Tarta z pieczonym bakłażanem

W sezonie bakłażanowym mam stały repertuar potwar, do których wykorzystuję to warzywo. Obowiązkowo są to bałkańskie sosy do mięs - ljutenica i ajvar, zapiekany bakłażan z fetą po grecku, latem robię grillowane roladki z bakłażana z fetą i miętą oraz grecką melitzanosalata, ale jest też jedno danie, które uwielbiam najbardziej na świecie. To moja ukochana tarta z pieczonym bakłażanem i kozim twarogiem, którą często piekę na spotkania z przyjaciółmi i "wynośne" danie na imprezy.

Dziś chcę Was namówić na posłuchanie Agathy. Agata Rozumek kilka lat mieszkała w Londynie, została odkryta na konkursie muzycznym, z tłumu wokalistów wyłuskał ją Piotr Metz. Zaczynała w domu kultury, dziś ma na koncie wydaną rok temu płytę "As I Am". Fajny głos, ciepło, energia, nardzo jesienne nastroje. Nie lubię tego rodzaju porównań, ale brzmi trochę jak Norah Jones., prawda? Posłuchajcie "Postcards From Home"...


Pierwszy raz tartą z pieczonym bakłażanem poczęstowała mnie koleżanka. Urządzałyśmy sobie raz na jakiś czas "babskie kulinarne rozkosze". Ona coś, ja coś, a potem we dwie przy dobrym winie miałyśmy super kolację. Ta tarta od razu zdobyła moje serce. Raz, że jestem wielką wielbicielką koziego twarogu, a dwa, że była tak niesamowicie soczysta, pełna smaku. Już sam zapach dobywający się z piekarnika oszałamia - pieczony bakłażan z oliwą i czosnkiem...


Mam kajet, do którego wkładam moje ukochane przepisy, do nich wracam jak najczęściej. Przy tarcie bakłażanowej zapisałam "rewelacja smaku". Nie jest to przesadą. Kruche, parmezanowe ciasto wypełnione jest kremowym, łagodnym w smaku farszem, na wiechrzu soczyste pomidorki i moje ukochane piniole.  Zresztą ... sami spróbujcie!


Tarta z pieczonym bakłażanem i kozim twarogiem

Możecie zrobić ją na ulubionym kruchym cieście, albo kruchym parmezanowym, które często wykorzystuję w tartach (patrz: tartaletki ze smardzami i tarta z ze szparagami). Tartę można przygotować nawet dzień przed podaniem i tyko podpiec ponownie przez 20 minut  tuż przed podaniem. Jest pyszna na gorąco, ale lubię jak zostaje kawałek, na zimną ją też uwielbiam!

250g mąki
szczypta soli
125g zimnego masła
50g startego parmezanu
1 jajko

700g bakłażana
4 ząbki czosnku
2 łyżki oliwy z oliwek extra virgin
250g twarożku koziego
50g kwaśnej śmietany 18%
1 jajko
pół pęczka natki pietruszki
sól i pieprz do smaku

kilka cherry pomidorków
garść orzeszków piniowych

Zagnieć szybko ciasto parmezanowe, wyłóż nim formę na tartę  i odstaw do schłodzenia do lodówki na ok 30 minut. Podziurkuj ciasto widelcem, wyłóż na nim papier do pieczenia i wysyp fasolki do pieczenia. Piecz pod obciążeniem  ok 15 minut (na jasno) w temperaturze 180°C.
Blachę do pieczenia wyłóż papierem do pieczenia i wyłóż na niej pokrojonego w sporą kostkę bakłażana oraz całe, w łupinach zabki czosnku. Skrop całośc oliwą i piecz ok 30 minut w temperaturze 180°C, aż bakłażan ładnie się podpiecze.
Do misy blendera lub malaksera wyciśnij czosnej z łupin, dodaj bakłażana i wszystkie pozostałe składniki farszu. Zmiksuj na pulchna masę.
Wyłóż masę bakłażanową na podpieczony spód, na wierzchu ułóż połówki pomidorków i posyp całość piniolami. Piecz ok 40 minut w temperaturze 180°C. Jeśli chcesz tartę podać później, piecz ją tylko 30 minut, a tuż przed podaniem dopiecz jeszcze 20 minut. 

6 komentarzy:

  1. Pyszna!!! Gorąco polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie w piekarniku "BakTarta"- tak ją nazwałam. Jestem ciekawa, jak wyjdzie, bo trochę zmodyfikowałam, tj. zamiast parmezanu dałam prawdziwy (!) polski oscypek i mąkę gryczaną zamiast zwykłej pszennej, której unikam, jak ognia.
    Aneta

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyszła pyszna. Połowa zjedzona.
    Aneta

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony komentarz i zapraszam częściej :)
ze względu na ogromną ilość spamu z robotów, zmuszona byłam wprowadzić weryfikację obrazkową i logowanie. Przepraszam za utrudnienia...
(uwaga - jeśli komentarz zawierał aktywny link, nie będzie publikowany)