Melitzanosalata - grecka pasta z bakłażanów

W sierpniu pojawiają się bakłażany. Mają one swoich zwolenników i zdecydowanych przeciwników. W mojej kuchni nie ma ich zbyt wiele, jednak nade wszystko ukochałam sobie grecką pastę  bakłażanów - melitzanosalata, którą nauczyła się wreszcie robić na niedawnych warsztatach kulinarnych, w których brałam udział na Krecie. Aż śmiech bierze jakie to proste!

Jeśli tylko nie słucham greckiego radia w nadmiarze, by tradycyjna grecka muzyka zdążyła zbrzydnąć, lubię włączyć kilka pięknych dźwięków z tych rejonów. Gdy słucham tego utworu, od razu wracają wspomnienia długich biesiad w greckich knajpkach nad brzegiem morza, posłuchajcie...



Koula Barydakis, u której uczyłam się gotować po kreteńsku to niezwykle ciepła osoba. Pracowała przez wiele lat w Kanadzie, a od 15 lat prowadzi na Krecie swoje kursy dla przyjezdnych, a także prywatne lekcje gotowania. Przy kolejnej wizycie na Krecie znów się do niej wybiorę, a tymczasem robię już w domu wg jej przepisu słynną grecką pastę z bakłażana - melitzanosalata.


Melitzanosalatą zajadaliśmy się w ubiegłym roku na Kos i tym razem na Krecie. Do jej przygotowania wystarczy dosłownie kilka składników - upieczone bakłażany, czosnek, natka pietruszki, oliwa z oliwek, sok z cytryny, sól i pieprz. Bakłażany pieką się same, a reszta to tylko kilka chwil w blenderze i gotowe.


Najbardziej lubię ją w zestawie meze, w którym przenikają się wszystkie smaki Grecji: melitzanosalata (pasta z bakłażanów), taramasalata (pasta z kawioru), tzatziki (jogurt z czosnkiem i ogórkami), dolmades (faszerowane ryżem liście winogron), grecki ser graviera i garść oliwek. Do tego wystarczy kawałek jasnego pieczywa i uczta gotowa!

3 średniej wielkości bakłażany (ok 700g)
2-3 ząbki czosnku
3 łyżki oliwy z oliwej
2 łyżki soku z cytryny
sól do smaku
1/2 pęczka natki pietruszki

Bakłażany umyj i upiecz na wyłożonej folią lub papierem blasze w temperaturze 180°C - ok 45-60 minut. Odstaw do przestudzenia, a następnie wyjmij łyżką wnętrze ze skórki.
W malakserze zmiksuj natkę pietruszki, czosnek, bakłażana, sok z cytryny i oliwę. Dopraw solą do smaku i podawaj z jasnym pieczywem (bułka/bagietka). A najlepiej w zestawie greckich meze.

7 komentarzy:

  1. Wiele lat temu nauczyłam się robić taką pastę w Chorwacji, różni się jedynie dodatkiem posiekanego pomidora. Jedno z moich ulubionych dań z bakłażana:) Twoja wygląda bardzo apetycznie!!!pozdarwiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to też musi być fajne - świeże pomidory posiekane?

      Usuń
  2. Brzmi świetnie. Bardzo lubimy bakłażany, więc powinnam wypróbować. :)
    A można taką pastę przełożyć do słoiczków na zimę i za pasteryzować?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szczerze przyznam, ze nie mam pojęcia, ale spróbuję i dam znać za kilka tygodni :))

      Usuń
  3. Swieże posiekane pomidory (odsączone z soku na sicie) i czosnek, pieczone bakłażany pieprz i sól to czarnomorska ikra z bakłażana prosto z Odessy. Często robię, znika w mgnieniu oka i jest pyszna szczególnie do czarnego chleba. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wróciłam niedawno z Cypru, gdzie miałam okazję m.in. spróbować melitzanosalaty. Smakowała wyśmienicie. Dzięki za ten przepis, teraz przywołam sobie cypryjskie wspomnienia w domu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja melidzanosalatę robię z dodatkiem tahini (pasta sezamowa), tak mnie uczyła Greczynka, u której pracowałam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony komentarz i zapraszam częściej :)
ze względu na ogromną ilość spamu z robotów, zmuszona byłam wprowadzić weryfikację obrazkową i logowanie. Przepraszam za utrudnienia...
(uwaga - jeśli komentarz zawierał aktywny link, nie będzie publikowany)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...