Wigilijny karp smażony z masłem czosnkowym

Proszę Państwa oto karp. Karp mięciutki, delikatny, pyszny, tłusty, niemulisty i pachnący. W tym karpiu zakochałam się całkiem niedawno, przepis prosty, idealny dla początkujących w kuchni. No ale zacznijmy od karpia, znaczy ryby. Ja wiem, że kusi cena 8,99 w markecie, ale wolicie taniej z mulistym smaczkiem, czy kilka złoty więcej za rybę słodką, pyszną jak marzenie? Ha! no właśnie, to pędźcie kupić filety z dobrego karpia w weekend lub dzień-dwa przed Gwiazdką. I koniecznie zróbcie na Wiligię karpia smażonego z masłem czosnkowym. Jest wyśmienity!


Wyśmienite śledzie w oliwie ze śliwką

W mojej kuchni mam spora szafkę z różnego rodzaju olejami i octami. Jest oczywiście oliwa z oliwek z Sycylii, Portugalii, Krety i Hiszpanii, obowiązkowo polski nierafinowany olej rzepakowy, neutralny olej z pestek winogron i butelka oleju słonecznikowego. Lubię po kropli doprawiać potrawy olejem dyniowym, z orzechów włoskich, czy laskowych. W lodówce są zawsze dwie buteleczki oleju lnianego - z przyprawami na ostro i olej tradycyjny z lnu złocistego. Na Wigilię przygotowuję różne wersje śledzi - w oleju z pestek winogron są wykwintne śledzie w cytrynie, olejem słonecznikowym doprawiam szwedzkie śledzie w kawie, nierafinowanego oleju rzepakowego używam do klasycznych śledzi w oleju po polsku, a także  pysznych śledzi po kaszubsku. Na stole są także śledzie w oleju lnianym i cudowne śledzie w oliwie ze śliwką kalifornijską i orzechami

Tradycyjne śledzie z jabłkami w śmietanie

Wigilia i Wielki Piątek do w naszym domu prawdziwe Święto Śledzi. My jesteśmy jednak na tyle dziwną rodziną, że śledzie kochamy również w Boże Narodzenie, Wielkanoc, gdy królują przecie pasztety i pieczenie, a także w przez cały grudzień i Wielki Tydzień. Co roku nie mogę się zdecydować jakie śledzie zrobię, bo tych "najukochańszych i najpyszniejszych" mamy spora listę. A jednak tradycyjne śledzie z jabłkami w śmietanie być muszą. Najlepiej, gdy zrobię je tydzień przed świętami, bo Mami, musimy "sprawdzić" czy to właśnie takiego śledzia właśnie masz zrobić na świąteczny stół. I wiecie co, zawsze daję się złapać na ten argument …


Noël, noël 2014 - wyniki konkursu

I już! Zadźwięczały wszystkie dzwonki, wybrzmiały kolędy estońskie, japońskie, przepiękne pieśni świąteczne w suahili, przyleciały renifery z Bawarii i Wietnamu, grały pastorałki polskie i wiele pięknych piosenek z dzwoneczkami z wszystkich niemal kontynentów. Konkurs Noël, noël  2014 zakończony! Jak zwykle mnie nie zawiedliście, jak co roku, było wielu muzycznie wrażliwych Mikołajów. To teraz ja słuchając pięknych podarków od Was, zabieram się za pakowanie kopert z nagrodami…



Ekspresowa owsianka piernikowa

Niech dzień pachnie cynamonem, goździkiem, ciepłym piernikiem już od rana. Podglądam piernik staropolski dojrzewający w lodówce, ale jeszcze nie czas na pieczenie. Pierniczki też dopiero będą w weekend, jak już dzieci będą miały wolne w szkole. Tymczasem, gdy trzeba rozpocząć nieco mglisty, grudniowy dzień, jeszcze nie do końca obudzona, nastawiam garnek z piernikową owsianką. Nim wrócę do kuchni po porannych ablucjach, ekspresowa owsianka piernikowa już będzie gotowa, tylko 10 minut do porannego uśmiechu!


Bardzo delikatny kurczak w cydrze i jabłkach

Kurczę, cudny jest! on ten kurczak, ten ekologiczny, hodowany kilka miesięcy a nie tygodni. Wypasiony, wybiegany, wykarmiony jak należy odwdzięcza się smakiem, rozpływa w ustach właściwie w każdej wersji, w jakiej go podasz. Jeśli poszukujecie przepisu na kurczaka, który godzien będzie rodzinnego obiadu, a nawet wywoła zachwyt i poszukiwania, upieczcie  delikatnego kurczaka w cydrze i jabłkach.




Wyprawa szlakiem kulinarnym Mazowiecka Micha Szlachecka

Od kilku lat podróżując po świecie, ale też zwiedzając różne zakątki Polski, zawsze wyszukuję ciekawostek kulinarnych charakterystycznych dla regionu, w którym jestem. Poluję na fuczki na Podkarpaciu, kaszebsko maleno na Kaszubach, roladę i kluski na Śląsku, cebularze na Lubelszczyźnie i kiszkę ziemniaczaną na Podlasiu. Najwygodniej i najciekawiej jest, gdy dany region ma swój szlak kulinarny, którym można podążać. Od niedawna i Mazowsze ma swój pierwszy szlak kulinarny - Mazowiecka Micha Szlachecka, a ja tam byłam miód jadłam, nalewki piłam i wrócę po więcej. Wybierzecie się ze mną?


Granola piernikowa

Dzieci wróciły ze szkoły i zaraz po wejściu do domu z jękiem zachwytu krzyknęły - Mamuś, już piernik upiekłaś??? Dom pachnie goździkami, cynamonem, gałką i suszoną śliwką, no tak, po prostu piernikiem. Jednak początek grudnia i piernik, to przynajmniej w moim domu byłby falstart. A to była dla nich pyszna grudniowa niespodzianka - cudownie aromatyczna granola piernikowa.



Noël, noël - muzyczny konkurs gwiazdkowy 2014

Wow, 5-ta edycja, czujecie to? Otwieram butelkę musującego cydru i zapraszam Was na PIĄTĄ edycję mojego najukochańszego gwiazdkowego konkursu muzycznego Noël, noël. Przez ostatni miesiąc dostałam furę maili z pytaniem - kiedy, no kiedy!? A zatem start, dzyń, dzyń…  Znów mam dla Was mikołajowy worek prezentów i już się nie mogę doczekać co pięknego, gwiazdkowego dla mnie wyszperaliście w tym roku. Zapraszam!



Timeline - karcianka mega!

Niedziela, gramy w gry, a Wy? Ale my lubimy rodzinnie, przy niskim stoliku, grzejącym kominku i półmisku pachnących pomarańczy albo orzechów do łupania. Na chwilę, w której rozpakowujemy nową planszówkę lub grę karcianą czekamy całą piątką. Są takie, w które nie da się grać w kilka osób, a jedynie parami (a pozostali nerwowo popędzają "no dalej teraz nasza kolej"), ale i takie, do których siadamy całą rodziną. Od wczoraj gramy w nową karciankę "Timeline", w której udaje mi się wygrywać z dużym i mądrym synem!


Zjeść Mazowsze

Mazowsze - tak blisko, tak daleko, jak dobrze znacie smaki Mazowsza? Gdzie się człek nie obejrzy słyszy o słynnej kuchni Ślązaków, o rozkoszach kuchni kresowej, tradycjach kulinarnych Kurpiów, czy Wielkopolski. Mazowsze, mam wrażenie nie zdążyło zbudować owej "regionalnej dumy" ze swojego dziedzictwa. Kuchnia mazowiecka jest mi tak bliska jak koszula ciału, co ostatnio sprawdzałam podróżując szlakiem Sieci Dziedzictwa Kulinarnego Mazowsze.

chlebem i solą witają na szlaku Dziedzictwo Kulinarne Mazowsze

Półka z książkami część 2

Jak Wam idzie kompletowanie prezentów pod choinkę? Ja już od końca października w zasadzie jestem gotowa. Nie biegam po sklepach, nie sterczę w ciasnych kolejkach przedświątecznych w centrach handlowych. Jeżeli cokolwiek jeszcze "wpada" mi do głowy, robię szybkie zakupy w sklepach internetowych. Może zajrzycie do księgarni on-line po kilka perełek, które warto mieć w biblioteczce? Bardzo, bardzo Wam polecam książki kilku fajnych polskich blogerów, nie tylko kulinarnych !


Półka z książkami część 1

Nie ma mnie dla nikogo. W kuchni wystygły fajerki, trzask ognia dochodzi z kominka. Zaparzam dzbanek ulubionej herbaty Kusmi, której brak mógłby zepsuć humor na długo. Chętnie otwieram drzwi koleżankom i znajomym, które wpadają na wieczorną herbatę z zaczarowanego dzbanka, świeże pomarańcze albo puchatą kawę w nowym-naj-ulubieńszym kubku wielkości małego wiaderka. Poleguję na kanapie otoczona stertami książek i karmię się słowami. Dziś kilka moich przedgwiazdkowych rekomendacji, może znajdą się w Waszych kuchniach?



Najsmaczniejsze śniadanie roku 2014

Niedziela obudziła się lekko zamglona, ale już od wczesnego poranka białą watę rozpuszczało słońce. Gdy dotarłam do Reduty Banku Polskiego, w której w tym roku odbywały się wydarzenia specjalne 6. kuchnia + food film fest, właśnie nakrywano stoły białymi obrusami, wolontariusze uwijali się jak wspaniale zgrana orkiestra, a w kuchni szefowie najlepszych warszawskich restauracji hołdujących idei Slow Food przygotowywali zjawiskowe Śniadanie Slowfoodowe, na które ja czekam niecierpliwie każdej jesieni. 


Na grzyby - pyszna gra karciana

Planszówki, karcianki i gry towarzyskie unplugged to jedna z naszych ulubionych rozrywek nie tylko w bure jesienne wieczory. Zawsze na wakacje, czy kilkudniowe wyjazdy poza dom zabieramy zestaw gier. Świnki, rummikub, szachy, Abalone i obowiązkowe dwie talie kart do "tysiąca". Od kilku tygodni gramy rodzinnie w nową, niezwykle smakowitą karciankę "Na grzyby", która w cuglach zaczęła wygrywać w konkurencji "w co zagramy?", a do kolejnej partii jest czasem aż zbyt wielu chętnych.



Jadłonomia - warsztaty z Martą Dymek.

Mimo, iż chyba nie dane mi będzie w życiu przejście na weganizm, to roślinna kuchnia szalenie mnie pociąga. Lubię rozszerzać horyzonty smaku, dowiadywać się o nieznanym i rozpoznawać przedziwne. Od mniej więcej roku podglądam dość regularnie blog Jadłomonia, a jakiś czas temu udało mi się wybrać na warsztaty Marty Dymek z kuchnią roślinną. Czy mięsożerca znajdzie coś ciekawego w kuchni weganki?


Gęś na stół

Od początku listopada przestępuję z nogi na nogę myśląc o tym ile i jak podanych gęsi zjem w rozpoczynającym się właśnie sezonie. Gęsi piekę w całości na rodzinne spotkania, zapraszamy na gąskę przyjaciół, wymyślam też małe drobne przystawki z gęsiną na wieczory przy winie. Ale w tym roku podążam także szlakiem gęsim, który prowadzi przez 200 restauracji w całej Polsce. Druga w tym roku przygoda z gęsiną, to niedzielny obiad w warszawskim Magiel Cafe. Może macie ochotę na voucher na kolację z gęsinowym menu?


Koktajl owocowo owsiany

Jesień, chłodniej, słońce nie budzi. Szarość wcieka przez uszczelki w oknach. Wychodząc z łóżka narzucam szlafrok na ramiona i z niedowierzaniem patrzę na termometr pokojowy. Nim zabiorę się za poranną toaletę, poświęcam 2 minuty na przygotowanie drugiego śniadania. Szybko truchtam do łazienki, myję twarz w nieco cieplejszej niż zazwyczaj wodzie, gra ciepła o poranku Trójka. Jajko na miękko na śniadanie, w kuchni chłód liże kostki u stóp, szary szal niemal się uśmiecha, gdy wyciągam po niego rękę. Pierwsza tura maili, tabelek, obrabiania zdjęć. Nim nastanie południe, na drugie śniadanie wypiję szklankę koloru, witamin, błonnika i energii. Pięć minut, 2-3 składniki i świat znów wyglądaj jaśniej, przejrzyściej. Ukochany koktajl owocowo owsiany szczególnie dobrze smakuje na drugie śniadanie burą jesienią.


Toast za Słowenię!

Lubicie wpadać w zachwyt? Ja tak bardzo, że zaczynam być uzależniona od poszukiwań - kęsa doskonałej gęsiej kiełbaski, najlepszego chleba na zakwasie, plastra cudownie dojrzałego awokado, czy szklanki soku z czerwonych pomarańczy pachnących Sycylią. Ale nie myślcie sobie, że tylko jeść i jeść, otóż jestem coraz bardziej wkręcona w odkrywanie win. Bywam na degustacjach, kolacjach komentowanych i spotkaniach z winiarzami. Jednego dnia znajdę butelkę doskonałą, innym razem dyskretnie wylewam kolejne kieliszki do wiaderka. A czasami zdarza się, że z zachwytu spadają mi kapcie. Któż bowiem jeśli nie ja, wciąż nie-znawca, absolutnie nie-enolog, nawet nie-wybitny-smakosz win, ma szansę wpadać w nieustające zachwyty nad nowymi odkryciami w kieliszku? Za 20 lat, jak już będę wszystko wiedzieć o winach, nie tak łatwo będę otwierać oczy z zachwytu. Tymczasem koniecznie, ale to koniecznie wznieście ze mną toast cudownym winem musującym prosto ze Słowenii!



Najsmaczniejsze śniadanie roku!

W listopadowym kalendarzu są dla mnie dwa świetliste punktu - akcja Czas na gęsinę i najsmaczniejszy weekend roku - kuchnia + Food Film Fest, na którym jestem na każdym seansie. Co roku jestem też na wyśmienitej kolacji filmowej i oczywiście na najsmaczniejszym śniadaniu roku - Slowfoodowym Filmowym Śniadaniu w ramach kuchnia + Food Film Fest, które organizowane jest przez członków warszawskiego convivium Slow Food, którego członkiem jestem od kilku lat. Może zjecie ze mną śniadanie?

Kurczak na płasko pieczony z rydzami

Odkąd mam stały dostęp do fantastycznej jakości kurcząt ekologicznych, pieczony kurczak coraz częściej gości na stole przy okazji niedzielnego obiadu. Lubimy jego soczystość, niezwykłą delikatność mięsa, cudownie chrupiącą skórkę i tę jedną pierś, która zostaje z obiadu, by następnego dnia zamienić się w wyśmienitą potrawkę w rozmarynowo-cytrynowym sosie. Zdarza się, że  mam więcej czasu, by kurczaka doglądać, podlewać, przewracać kilkukrotnie, jednak bywa, że mam ochotę na "leniwe" pieczenie i jeszcze łatwiejsze podanie drobiu. Najprostsza metodą pieczenia jest wówczas pieczony kurczak na płasko na przykład na dziko z rydzami. 



Okrasa z gęsiny

Jednym z nielicznych świetlistych punktów w kalendarzu listopadowym jest dla mnie rozpoczęcie sezonu gęsinowego. Czekam na gęsi od końca lata i gdy w końcu pojawiają się w sprzedaży świeże tuszki, kombinuję coraz to nowe pomysły jak gąskę podać. W całości, czy w częściach, pieczoną, duszoną, faszerowaną, konfitowaną, czy może wyczarować z jednej gęsi  kilka potraw. Jednym z pierwszych smaków, które mnie w gęsinie zachwyciły jest najprostsza na świecie gęsia okrasa. Cudo i każdy potrafi ją zrobić!


Powałki - lubelskie chlebki zaduszkowe

Według dawniejszych tradycji, w Dniu Zmarłych nie pieczono chleba. To czas, gdy dusze zmarłych są bliżej żyjących, a spragnione ciepła domowego ogniska mogłyby wejść do pachnącego chlebem pieca. Próbując się zeń wyzwolić, rozgniewana dusza mogła wysadzić drzwiczki paleniska i rozrzucając płonące szczapy po izbie wywołać pożar w chałupie. By nie zakłócać duszom wieczystego spokoju, chleby wypiekano dzień przed Zaduszkami i zanoszono na cmentarze. Na Lubelszczyźnie w domach pieczono zaduszkowe - powałki, specjalne ziemniaczane chlebki, które po upieczeniu stygły na powale (deskach ułożonych na belkach stropowych). 


Risotto z grzybami

Risotto to moje odkrycie 2014 roku. Tak tak, wiem, wszystko wiem, ale po prostu w końcu się do niego przekonałam. No może nie tak, żeby stało się moim ukochanym daniem, ale lubię się pobawić ryżem i smakami. Pierwsze było risotto z koniczyną, potem z buraczkami, a jesienią robię na szybko risotto z grzybami. Bo w risotto chodzi głównie o czas, czas mieszania. No to teraz sobie ułatwiam pracę i… nie mieszam sama. 



Wyśmienite śledzie w tapenadzie

Nawet nie wiecie jak ja lubię, gdy ktoś mnie zainspiruje. Do dobrego, albo złego, do grzesznego, albo całkiem niewinnego. A jeśli inspiracją jest mój ukochany śledź, to jestem w zachwycie! Pod okiem Jarka Uścińskiego, twórcy warszawskiej Moonsfery, rozgryzałam ostatnio hiszpańskie oliwki. Zielone, czarne, drylowane i z pestkami, faszerowane i marynowane. Oliwki stanowiły pretekst do podkręcania smaku potraw -  Zachwyciłam się do szaleństwa szczególnie jedną potrawą - świeże śledzie marynowane tapenadzie z oliwkowym sosem tatarskim. To doskonały sposób na obłaskawienie świątecznego śledzia - tego na Boże Narodzenie albo na Wielkanoc. 


Pięć kasz na śniadanie

Nawet nie wiecie jak ja kocham kaszę! No prawie jak ziemniaki :) Tyle, że ziemniaczaną miłość łatwiej mi rozwijać, bo cała nasza rodzina jest kartoflana. Ziemniaków na szczęście zbyt często nie zdarza mi się jadać na śniadanie, no chyba, że jest to hiszpańska tortilla, a podaje ją rodowity Hiszpan. Za to kasza na śniadanie jest świetna - kasza manna, jaglanka w różnych wersjach, a od kilku dni ze smakiem zjadam śniadanie z pięciu kasz. Och ugotujcie koniecznie, zakochacie się! 


Pimientos de Padrón i oliwki z tapenadą

Jesień to dobry czas na wino, czerwoną hiszpańska Rioja, albo chilijskie carmenere, których ostatnio kupiłam kilka butelek. Bez zapowiedzi i specjalnych ambarasów wpadają znajomi, otwiera się jedna butelka, potem kolejna. Nigdy nie mam w domu słonych paluszków, czy solonych orzeszków jako przekąsek, bo to nudne, niezdrowe i takie bez polotu. Na spotkanie przy winie piekę kruche ślimaczki z tapenadą, smażę boskie empanadillas z morcillą, stawiam półmisek pimientos de Padrón z kozim serem i miodem. W trakcie wieczoru, gdy powoli opróżniają się małe miseczki z tapas, podaję jeszcze mieszankę hiszpańskich oliwek, które sama doprawiam, a na rozgrzaną oliwę wrzucam pimientos de Padrón - są gotowe w 3 minuty. Wieczór trwa dalej.


Empanadillas - morcilla i fasola wrzawska

Wkręciłam się w przygotowywanie małych, fajnych przekąsek do wina w stylu hiszpańskim - tapas. A na dodatek bawią mnie mariaże polskich składników z hiszpańskimi. Jeśli macie gdzieś w zanadrzu butelkę dobrego hiszpańskiego wina na wieczór, podajcie do niego coś wyjątkowego. Coś bardzo bardzo wyjątkowego, doskonałego na zimno, jak i na gorąco, cudownie, piekielnie pikantnego. Na przykład hiszpańskie pierożki smażone zwane empanadillas z pikantną hiszpańską morcilla i fasolą wrzawską.




Zupa grzybowa z sosną

Tak ogromnie żałuję, że nie mam z kim chodzić na grzyby do lasu. Ślepota grzybowa trwa u mnie już od kilkunastu lat i tylko, gdy obok mnie jest ktoś życzliwy, a znający się na grzybach miewam przebłyski widoku - rydza obok strumienia na Święcie Rydza, albo koźlarzy, borowików, opieniek i podgrzybków na wycieczce do lasu z mykologiem.  W każdy inny czas jestem zdana na dary lasu losu podarowane przez znajomego grzybiarza albo na pobliski targ, na którym w obłędnych cenach bywają szlachetne leśne skarby. Jeśli pójdziecie na grzyby - do lasu lub na targ - zróbcie z podgrzybków zupę z lasu - grzybowa z igłami sosny, jest fantastyczna!


Szakszuka z dynią i szałwią

Trochę mi głupio, gdy przypominam sobie czasy, gdy nie jadałam dyni. Nie potrafiłam z nią nic przyrządzić, wydawała się jakaś bez smaku i polotu. W sprzedaży dostępne były wówczas głównie dynie zwyczajne, te co na Halloween się wycina. I oto z roku na rok na targach i straganach dostępnych jest coraz więcej odmian dyni. Moja ukochana to Hokkaido, taka prosta, pyszna i niezwykle smaczna. Na początku sezonu dyniowego piekę ją w piekarniku i miksuję na mus dyniowy, który potem wykorzystuję w kuchni na różne sposoby - do pumpkin spice latte, dyniowej tarty na żytniej mące albo fantastycznego, leciutkiego sernika dyniowego.  Ale dynia fantastycznie smakuje też na śniadanie, w szakszuce z dynią i szałwią. 


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...