Dyniowe pęczotto z brokulami

Po przepięknie słonecznym końcu października i początku listopada, co kilka dni zjawia się bury glistopad za oknem. Ale burość aury nie musi oznaczać burości na talerzu i podniebieniu. W brzydkie, smutne dni, trzymają mnie przy życiu herbata imbirowa, poranna jajecznica z twarożkiem i dynia pełna słońca w kolejnych wcieleniach kulinarnych. A gdy naprawdę na niewiele mam siłę, raz dwa robię rozgrzewające pęczotto z dynią i brokułami. Pyszne, zróbcie koniecznie!


Błyskawiczne brownie dyniowe

Halloween mnie bawi, choć nie wciąga. Kiedyś chciałabym być w USA podczas Halloween, poczuć emocje, u nas to wciąż dość niemrawe raczej obchodzenie. Za to od kiedy pokochałam dynię w kuchni, o 180 stopni odwróciło się moje myślenie o dyni na Halloween. Po co dynie WYCINAĆ, skoro można WCINAĆ i nie marnować? Dynię zamieniam w ciasta, curry, marynaty, dżemy, dodaję do duszonych mięs, robię z nich pure z ziemniakami, kluski i kawowe smoothie. Kocham dynię w sezonie jesienno zimowym nie tylko za smak, ale i przezjawiskowe kolory, które czaruje na talerzu. Jeśli macie w domu dynię, koniecznie zróbcie z niej coś pysznego. Jeśli boicie się jej straaaaasznie, zróbcie coś strasznie prostego i okropnie ciemnego - błyskawiczne brownie dyniowe, na dodatek bezglutenowe.


Pure ziemniaczano-dyniowe na ostro

Och, jakże ja nie cierpię zmiany czasu na zimowy! Toż to czysta zbrodnia, żeby tuż po 15stej zapadała ciemność... Nim dzień się rozpędzi, nim śniadanie, obiad, już ciemno, szaro, buro. Świszczący piździernik, błotny glistopad i zimno-goły brudzień. Rozświetlam sobie jesień jak mogę - ogniem w kominku, świecami na stole i słonecznym jedzeniem. Nim chandra i jesienne doły Was dopadną, zróbcie sobie pyszne, najprostsze, świetliste pure ziemniaczano-dyniowe na ostro

Fantastyczny paprykarz z pulpecikami drobiowymi na ostro

Jesienią błyszczą się na straganach zachwycające kolory papryki - czerwona do zup, gulaszy i chrupania na surowo, żółta i bladożółta do boskiego leczo  zielona do chilli con carne  ostre papryczki chilli do czekolady na gorąco i doprawiania wszystkiego na co masz ochotę. Na jesienny niedzielny obiad robię wykwintną wersję paprykarza z pulpecikami drobiowymi na ostro. Wspaniałe danie, którymi zachwyciły się moje dzieci.



Crema catalana, czyli krem kataloński

O Kremie katalońskim powiadają, że to "ubogi krewny" francuskiego creme brulee. Zapewne ynika to z tego, że w kremie katalońskim bazą jest tłuste mleko (nie śmietanka kremówka) i nie pieczemy deseru w kąpieli wodnej jak brulee. Zatem, gdy w planach hiszpańskie przyjęcie, warto zrobić ten prosty, acz rozkoszny deser. Krem kataloński - crema catalana - to nic innego niż mleko, żółtka, przyprawy i cukier. Cóż za wspaniałe połączenie, a dziś w najprostszej wersji...



Hiszpańska zupa z dynią i chorizo

Gdy na salony wkracza Pani Jesień, dynia gości w naszej kuchni bardzo często. Wprost nie mogę się powstrzymać i wciąż ją piekę, dusze, gotuję. Dodaję do zup, mięs, risotto. Tym razem dostaliśmy piękną dynię hokkaido, o imponującej wadze ponad 4kg. Na pierwszy rzut poszła zatem wyborna i bardzo jesienna hiszpańska zupa z dynią i chorizo. Powiadam Wam, warta zrobienia, bo to szybkie i proste danie - idealne na hiszpańskie party kulinarne, sobotni obiad albo ciepłą kolację w tygodniu. 



Fantastyczna pasta z awokado z jajkiem

Jesień to nie tylko opadające liście, złote krajobrazy w lasach, ale i zapowiedź, że od listopada będę znów jeść więcej awokado prosto z Sycylii! Miękkie, kremowe, dojrzałe, aż słodkie w swojej doskonałości. Ale do listopada jeszcze trochę, a tymczasem mam nowy fantastyczny przepis na pastę z awokado i jajek, na która przepis dostałam od znajomej. 



Dyniowe leniwe pierogi

Gdy wrzesień kończy swój słoneczny taniec, przygotowując miejsce dla chłodniejszego października, kupuję na targu dynię hokkaido i dobry twaróg. Najpierw nastawiam szybką, rozgrzewającą zupę dyniową z gruszką i pumpkin spice. A zaraz potem serwuję błyskawiczne, pięknie żółte dyniowe leniwe pierogi. Bo to wcale nie pierogi, choć zawierają mąkę, sól i jajko, a na dodatek bez farszu, bo już w sobie mają i twaróg i pieczoną dynię. Są super proste, a podane z masłem i prażonymi orzechami laskowymi w miodzie, stają się idealnym comfort food na koniec września.

Domowy ocet jabłkowy

Gdy lato już macha na pożegnanie słoneczną chusteczką, a Pani Jesień wkracza dżdżyście na salony, czas nastawiać domowy ocet jabłkowy z owoców jabłonki z naszego ogrodu. W tym roku Panna Jabłonka znów pięknie rodzi, podjadamy rumiane jabłka wprost z drzewa (to odmiana, której nie udało nam się rozpoznać), a część owoców przerabiam na domowy ocet jabłkowy. Tan, którego używam do sałatek, marynowania mięs i dalszych nastawów octowych. Zróbcie go koniecznie, bo za chwilę czas będzie zbierać pigwowca i nastawiać cudownie aromatyczny ocet z pigwowca!


Pieczona papryka z ciecierzycą i miętą

Mamo, co to za mięso takie surowe kroisz? A dziś nie surowe i nie mięso. Tym razem na skraju lata upiekłam całą blachę czerwonej papryki. Jej mięsistą słodycz, nieco dymny posmak łączę ze słonym, słodkim i kwaśmym w zjawiskową sałatkę z pieczonej papryki z cieciorką i miętą. Bardzo nieoczywistą, sycącą, wegańską propozycję na lunch lub jesienną kolację. Zróbcie ją koniecznie!



Aromatyczny ocet z pigwowca

I znów będę się nim nacierać, wdychać, zaciągać. Jeden z najcudowniejszych owoców jesieni, który zazwyczaj zbieram w ogrodzie około października - pigwowiec. Rośnie na niewielkich krzakach, chowa się między kolczastymi gałązkami. Nie pomyl go z omszałą, z wyglądu przypominającą gruszkę pigwą, ta przecie rośnie na drzewie! W tym roku zbiory pigwowca będą wcześniej, tak przynajmniej mówi mój Pigwowcowy Guru pan Radek. Wiosna stała się latem, lato rozpasało się na całego, to i jesień z dojrzałymi owocami przyjdzie szybciej. Zróbcie w tym roku koniecznie aromatyczny ocet z pigwowca, który zachwyca swoim zapachem jak rzadko które perfumy.


Małże po marynarsku - po francusku

I oto siedzę w leżaku z widokiem na Atlantyk i zachwycam się spokojem, różowym francuskim winem z Doliny Loary i wspomnieniami podniebienia, które mimo upływu 24 lat wciąż są tak żywe. Dziś znów we Francji, jak 24 lata temu jemy wyśmienite  moulés marinières - małże po marynarsku.  Wówczas jadłam je i przygotowywałam po raz pierwszy, dziś już jestem niemal ekspertem. To super prosty przepis, zróbcie koniecznie!  


Francuskie ratatouille z Alzacji

W ratatouille zakochałam się 24 lata temu, gdy w podróży poślubnej odwiedziliśmy mojego znajomego jeszcze ze studiów i mojego stypendium we Francji, a ten akurat dusił ogromne ilości ratatouille na zimę. 20 lat później wydobyłam od niego ten przepis i oto jest na blogu - najlepsze na świecie francuskie, alzackie lub po prostu ratatouille od Bruno


Fasolka szparagowa z chorizo - bossska!

Lato, upał, jędrne, szczupłe strączki fasolki szparagowej kuszą swą chrupkością. Czy dziś klasycznie à la polonaise, czyli z bułką tarta na maśle, czy może fasola szparagowa po syryjsku. W upały nic z tego nie będzie, nie chce mi się włączać parowara, czy choćby garnka z wrzątkiem. Marzę jedynie o chłodniku, mrożonej kawie i odrobinie chłodniejszego powietrza. Jednak gdy sierpniowa sobota powitała pięknym letnim deszczem, szybką burzą, wyciągnęłam kilka garści świeżej fasolki przyniesionej rano z targu, wrzuciłam do parowania, a tymczasem na patelni poczyniłam cuda, cuuuda - GENIALNĄ fasolkę szparagową z chorizo - idealny mariaż polsko-hiszpański. Zróbcie ją koniecznie!


Marynowane zielone pomidory

W tym roku wszystko przyspieszyło, koniec lipca, a tu tropiki, mokre, wilgotne za oknem. Gdyby tak się dało tę wilgoć zbierać wiadrami, by zamieniać w lód i się chłodzić... Sezon na owoce i warzywa przyspieszył jak szalony. Zatem zamiast z końcem sierpnia, miesiąc wcześniej zacznijcie się rozglądać za zielonymi pomidorami, by zrobić z nich wyborną sałatkę w słoiku na zimę - marynowane zielone pomidory. Proste, szybkie i takie pyszne!


Bursztynowa galaretka z białych porzeczek z winem

A gdy już lato rozsiądzie się wygodnie, okrzepnie, rozpali do czerwoności nosy i uszy, zbieram z krzaczków w ogrodzie kiście białej i czerwonej porzeczki. A potem robię z nich bursztynową galaretkę z białych porzeczek z winem. Dla łasuchów, by powspominać babcię i dzieciństwo. I zakląć w słoiku kawałek lata...


Błyskawiczne z risotto z krewetkami

Lato już za oknem, a ja znów robię risotto, idealne szybkie danie na ciut chłodniejsze dni. Tym razem z tego co mam w spiżarni i zamrażarce, co odzyskane. Tak na jedną porcję, by nim porządnie zgłodnieję obiad sam się zrobił. To kolejna z ulubionych wersji prostego włoskiego dnia, które dołącza do mojej kolekcji risotto i kaszottoBłyskawiczne risotto ze szpinakiem i krewetkami na cydrze robi się samo. A to samo dobro przecie!


Tarta z mlodą kapusta i chorizo

Nie mogę się najeść młodą kapustą tej wiosny. Przynajmniej raz w tygodniu kupuję główkę i przetwarzam. W tym sezonie zdecydowanie króluje mariaż młodej kapusty i pikantnej chorizo. Uwierzcie mi, w każdej wersji to fantastyczne połączenie! Tym razem, z tego młodokapustno-chorizowego nienasycenia, podałam dzieciom na weekendowy obiad GENIALNĄ orzechową tartę z młodą kapustą i chorizo, przepadli dla niej zupełnie!


Domowe zielone maslo

Robicie sami masło w domu? To wspaniała zabawa, która może być mniej lub bardziej pracochłonna, ale w sumie sam proces powstawania masła jest bardzo bardzo prosty - ot wystarczy ubić śmietankę kremówkę, bo powstało masło i maślanka. Lubimy pyszne, śmietankowe masło do porannych grzanek, ale jednak najcześciej robię masło smakowe - czosnkowo-ziołowe, musztardowe, kefirowe albo zielone, majowe masło z czosnkiem niedźwiedzim. Zróbcie sobie dobre masło!


Bulion rybny

W mojej książce "W słoiku" w dziale "przetwory specjalne" mam całą kolekcję bulionów, które są nie tylko świetnym skrótem/trickiem kuchennym, ale też taką "polisą bezpieczeństwa" na niemal każde danie, które przyjdzie mi do głowy zrobić. Bulion rybny mam zawsze zamrożony w pudełku, a wykorzystuję do sosów, ale przede wszystkim do risotto, czy paella z owocami morza. Dobry, domowy bulion rybny potrafi uratować wiele dań, na które akurat mielibyśmy ochotę, ale... skąd bulion? No właśnie, z zamrażarki! Koniecznie zróbcie go sobie "na zaś". 


Risotto szparagowe na cydrze

Kocham sezon szparagowy za jego ulotność, za to, że tak długo jest wyczekiwany i za nieustające inspiracje, które dają te szczupłe przystojne łodyżki. W tym roku zachwycam się głównie zielonymi szparagami w risotto, które jest naszym lekarstwem na "Mamuś, coś pysznego, ale szybko bo głodni jesteśmy". Wystarczy pęczek szparagów i kilka skarbów ze spiżarni, by po 20-25 minutach zasiąść rodzinnie przy stole i zachwycać się szparagowym risotto na cydrze z lubczykiem. Zróbcie je, póki są szparagi!



Caldo verde z młodej kapusty

Zielony rosół portugalski, czyli caldo verde zazwyczaj przygotowywane jest z jarmużu lub kapusty włoskiej. Jako, że nie cierpię jarmużu, a włoska kapusta jest dla mnie warzywem typowo zimowym, soczystą wiosną przygotowuję caldo verde em polaco, czyli z młodą kapustą i lubczykiem.  To cudownie lekka, acz sycąca zupa, pachnąca ogrodem - idealna na chłodniejszy wiosenny dzień. 

Fantastyczna sałatka z ciecierzycy z czerwonym pesto

Nie znudziły się Wam czasem banalne kolacje - kanapki z żółtym serem, czy wędliną i rzodkiewką? Ponoć to to najpopularniejszy wybór na kolację, a nierzadko i śniadanie. Lubię uciekać od pieczywa na kolację. Wrzucam do miski trochę zielonych liści, warzyw, owoców, dobry dressing i gotowe. Ale gdy chce się zjeść coś bardziej treściwego, sięgam po strączki, które są fantastycznym źródłem zdrowego białka. Zróbcie sobie na kolację błyskawiczną sałatkę z ciecierzycy z pesto pomidorowym (a w sezonie także z truskawkami!). 


Granola truskawkowo-miętowa  

Wyjątkowo ciepły maj w tym roku, nawet Zośka jakoś nie zmroziła. Ta straganach pełno soczystych słodkich od słońca truskawek. A ja jak co roku kilka łubianek suszę, by mieć truskawki do chrupania przez cały rok. W tym roku robię też wyborną granolę truskawkowo-miętową, co to w ubiegłym roku nie zmieściła się do mojej książki "W słoiku". Zróbcie ją koniecznie, jest pyszna!


Truskawki janginizowane (bez cukru!)

Robicie przetwory na zimę? Moja książka "W słoiku" ma już rok. W kwietniu 2017 zaprosiłam Was do wspólnej podróży z przetworami. Dziś już kolejny nakład w księgarniach, a ja tu, na blogu uzupełniam pomysły na przetwory. A truskawki w słoiku na zimę robicie? Że za dużo cukru powiadacie? No to zróbcie truskawki janginizowane, już prościej nie można!

Sorbet Rossini (z prosecco)

Spaceruję boso po młodej trawie, zachwycam każdym pąkiem na naszych mangoliach. Tak się cieszę, że już ciepło, że majówka już w kwietniu, że spokój, i cisza, i ptaki wiją gniazda. Niewiele mi trzeba, wystarczy kilka najsłodszych truskawek i pół butelki prosecco. Będzie najprostszy sorbet świata - sorbet rossini, idealny na ochłodę, na małą rozkosz, na deser albo aperitif wyjadany łyżeczką. Zróbcie koniecznie!


Marynowane rzodkiewki

Koniec kwietnia to czas nowalijek. Jeśli będziecie je kupowali najlepiej poszukajcie zaufanego źródła - na targach u rolników, czy zaprzyjaźnionych działkowców/ogrodników. Młode, wiosenne rzodkiewki w swej szczypiącej w język pikantności to genialny dodatek do śniadaniowego twarożku, czy gofrów na wytrawnie. Z liści rzodkiewki można zrobić wyborne pesto albo dodać do sałaty, dzięki czemu będzie przyjemnie pikantna. Same rzodkiewki można zaś jadać nie tylko na surowo, ale także w wersji marynowanej. Marynowane rzodkiewki to doskonałe uzupełnienie półmiska przekąsek podanego do wina. Są super proste do zrobienia!


Tort z kiszonej kapusty po królewsku

Kuchnią polską w niemal każdym jej wydaniu zachwycam się od lat. Nie tylko dlatego, że bliskie nam to, co znamy, ale przede wszystkim jest to kuchnia niezwykle bogata z ciekawą historią. Ale kuchnia polska to nie tylko mielony, schabowy i (doskonały skądinąd) bigos, to allaputrina, konfekty, potaże, szałsza, czy zefirki. Ależ pięknie to brzmi! Dziś opowiadam o mistrzowskiej kuchni polskiej sprzed wieków, a tymczasem we własnej kuchni, na przednówku, nim wybuchnie szaleństwo młodych rzodkiewek i szparagów, zróbcie sobie pyszne i proste danie z królewskiej kuchni Jana III Sobieskiego - wspaniały tort z kiszonej kapusty. Proste, szybkie i wybornie smaczne danie!



Doskonały chrzan krok po kroku - 5 wersji

Nie bierze jeńców, nie pyta o zgodę, rozrywa nozdrza, wyciska łzy i każe wołać "chrzanię wszystko! chcę jeszcze"! Na przednówku obowiązkowy lokator lodówki, najlepszy sprzymierzeniec wielkanocnego stołu, suto zastawionej jadalni na rodzinnych spotkaniach i od święta. Wielkanocny  CHRZAN, zrobiony w minutę i bez łez. Zróbcie go koniecznie i podzielcie się przepisem z bliskimi. A w zasadzie jednym z pięciu przepisów, sami wybierzcie kolor, smak i moc. Bo moc jest, potężna!


Ukochana babka ziemniaczana

Spieprzyłam ją. Znów. Moją ukochaną babkę ziemniaczaną jak zawsze robię na ostro, z dużą ilością pieprzu, wypełnioną ziemniakami zmielonymi nie na gładko, tak na ząb, na idealnie. Na przednówku babkę ziemniaczaną podaję jak Królową Bab - zamiast w prostokątnej blasze, piekę Babkę w wytwornej foremce (od której ścianek niezbyt łatwo odchodzi). Dodaję sporo boczku, czasem wiejskiej kiełbasy. Moja Babka pacnie majerankiem, czosnkiem i kusi lubczykiem. Baba, Ziemniaczana Baba na przednówku, zwykła, prosta ukochana. To najlepsza Kuchnia z Serca Domu. Upieczcie ją koniecznie w bury marcowy przedwieczór, gdy już dzień zgaśnie i chcecie się otulić smakiem i zapachem babcinej kuchni.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...