Pieczony łosoś najprościej

Od mniej więcej roku coś się ze mną stało i zaczęłam częściej sięgać po ryby. Przez wiele, wiele lat, po doświadczeniach córki wędkarza", która w dzieciństwie miała przesyt ryb, miałam rybowstręt. Owszem, czasami ryba w restauracji, bo już gotowa, smaczna i nie trzeba się z nią bawić, chętnie ryby z puszki - na śniadanie, kolację, czy do makaronu, ale żeby tak surową rybę samej robić? Oooo z rzadka się zdarzało. Dziś częściej, z większą radością, chętniej. Może to magia? Ale i tak staram się, by przyrządzanie ryby było jak najprostsze. Taki na przykład najprostszy pieczony łosoś, to dosłownie 10 minut w kuchni, kwadrans pieczenia i gotowe. A jaki pyszny!




Najlepszy boeuf strogonow

Już na samą myśl, że w końcu zrobię sama strogonowa, ślinianki oszalały. Całe lata go nie jadłam i nigdy nie robiłam sama, aż w końcu nadszedł weekend marcowy, gdy moi domownicy pierwszy raz jedli legendarnego strogonowa ze starego rodzinnego przepisu. Kocham ten smak, uwielbiam połączenie wołowiny, pieczarek, śmietany i natki.  Najwspanialszy na świecie boeuf stroganow to oczywiście moja kuchnia z serca domu - rodzinna, sprawdzona receptura i ukochane smaki. Zróbcie go koniecznie!



Twaróg z pieczonymi burakami

Och, dziś będzie krótki wpis, bo muszę szybko, szybciutko się z Wami podzielić świetnym pomysłem na lekkie, ale treściwe śniadanie. Jak wiecie kocham buraki, przede wszystkim zimą i na przednówku, a już  szczególnie buraki pieczone. Ostatnio znów robiłam pyszne placki buraczane i jak zawsze upiekłam kilka buraków więcej. Jadłam już buraki na kolację, na obiad, ostatnio zrobiłam świetny koktajl z pieczonym burakiem, a dziś pieczone buraki z twarożkiem zjadłam na śniadanie. Pyszne i super proste śniadanie.


Magiczny koktajl owsiany poprawiający nastrój

Jak tam u Was z owsianką - love or hate? W dzieciństwie bardzo lubiłam zupy mleczne, ale owsianki pokochałam stosunkowo niedawno, jednak nawet mimo największej miłości, gdy zbliża się wiosna, nawet gdy wielkie słońce tylko łudzi ciepłym dniem, przerzucam się z gorących na chłodniejsze śniadania. Zróbcie na powitanie wiosny owsiankę inaczej - w formie fantastycznego, orzeźwiającego koktajlu bez mleka. Płatki owsiane dają fajną energię z rana, a z owocami smakują wyśmienicie. Pokochacie owsiankę inaczej  - w magicznym koktajlu owsianym, doskonale poprawiającym nastrój.


Dobble - kultowa karcianka do grania z dziećmi

Gdy zbliża się weekend, knujemy rodzinnie "co będzie grane". Lubimy całą piątką oglądać przy kominku fajne seriale, czy filmy, ale weekend to dla nas przede wszystkim gry towarzyskie.  Oprócz wspólnego przygotowywania niedzielnych śniadań, celebrowania weekendowych obiadów, pichcenia z dziećmi ciast i ciasteczek, granie w gry to chyba najmilszy quality time, który ze sobą spędzamy. Wciągające karcianki i ukochane planszówki świetnie sprawdzają się także na wspólnych wyjazdach wakacyjnych, wyprawach do rodziny na święta, czy w trakcie krótszych i dłuższych odwiedzin u przyjaciół. Zabranie ze sobą angażującej gry towarzyskiej gwarantuje nie tylko odpoczynek umysłu, ale też miłe wspólne spędzenie czasu. Jedną z prostych, ale bardzo lubianych przez nas i dzieci gier, jest kultowa karcianka Dobble, ze względu na wspaniałą formę wydania obowiązkowa na każdym wyjeździe

Fantastyczna sałata z marynowaną w herbacie śliwką kalifornijską

Gdy tylko wyjdzie trochę słońca, temperatura odrobinę podskoczy na termometrze za oknem, wyciągam paczkę sałaty albo młodego szpinaku i robię na obiad soczystą sałatę. To nic, że marzec, a nawet jeszcze lepiej! W marcu przecież są najsoczystsze, najsłodsze pomarańcze, a cudowne, kremowe awokado aż się samo prosi "zjedz mnie". Od  kilka lat temu wrzuciłam na bloga przepis na moje ukochane kosmopolityczne śliwki suszone - kilka stuleci temu francuskie, dziś kalifornijskie, a po dniu spędzonym ze mną zamieniają się w śliwki londyńskie - dostawałam sporo zapytań do czego ich używać, oczywiście oprócz bezwstydnego objadania się nimi prosto ze słoika. To jeden z pomysłów - pyszna sałata z marynowaną w herbacie śliwką kalifornijską. 



Zupa rybna z fenkulem i krewetkami

Nie wiem czy pamiętacie, że od kilku tygodni trwa w moim domu projekt "zupa na kolację". Była już grochówka, domowy krupnik, świetna kukurydziana z boczkiem i zupa ogórkowa, za którą dzieci przepadają. Ale ostatnio usłyszałam Mamo, musi być coś nowego, innego, z daleka. Ugotujesz? Zajrzałam do spiżarni, a tam pyszniły się chrupiące sycylijskie fenkuły i kilka cherry pomidorków. Pomidorki oszczędziłam do innej potrawy (zresztą zimą nie są najlepsze), a z kopru włoskiego zrobiłam fantastyczną zupę z fenkułem i krewetkami. Koniecznie ją ugotujcie, jest pyszna!



Pachnieć trawą cytrynową, smakować pomarańczą w czekoladzie

Lubię kuchenne zapachy, zapachy natury, jedzenia, korzeni, zamorskich przypraw. Jestem węchowniczką, kocham zapach w ogóle, tylko za to, że jest. Odurza mnie aromat świeżo skoszonej łąki, rozgrzanej od słońca kory brzóz, zroszonego o świcie mchu, igliwia we wrześniowym lesie. Jedne z pierwszych "perfum" jakie pamiętam, to był aromat waniliowy, którym skrapiała nadgarstki i płatki uszu moja koleżanka z podstawówki. Uważałam to za bardzo "światowe", że nie podkradała mamie "Pani Walewskiej", ale znalazła swój zapach. Zresztą prawdopodobnie wyczytała to w jakiejś książce dla młodzieży. Mnie "fiolkowe" aromaty kuchenne nigdy nie kręciły, ale kiedyś zabrałam do kieszeni zimowego kożucha kilka ziaren kawy, nosiłam w kieszeniach spódnic liście mięty i śniłam o Prawdziwej Miłości, chłopaku, który mi kiedyś powie "mógłbym Cię zjeść, tak fantastycznie pachniesz". Aż kiedyś, gdy miałam 17 lat… 


Zielony koktajl na przebudzenie organizmu

Bardzo, bardzo mnie ciekawi, czy udaje mi się Was wciągnąć w kręcenie koktajli na drugie śniadanie. Ja kręcę z radością zioła, zielone liście, owoce, ziarna, orzechy, pestki, warzywa i co tylko znajdę w lodówce lub upoluję na targu. A dziś proponuję nowy, rześki zielony koktajl na wiosenne przebudzenie organizmu. Lato ubiegłego roku było przecudowne, jesień długa i słoneczna, zima krótka i bezbolesna, a od kilku tygodni świat próbuje się obudzić w pięknym lutowo-marcowym słońcu. Czas przebudzić się wewnętrznie, rozkręcić metabolizm, odkwasić organizm i pobudzić do trawienia.  Zakręćcie pyszny zielony koktajl!


7 najlepszych grzanek z awokado

Kiedyś, słuchajcie… dawno dawno temu nie lubiłam awokado. Łomatko, już gdy to piszę to mi się samej wierzyć nie chce! No ale tak było. Nie wiedziałam jak się toto je, zawsze było jakieś takie twardawe, dopiero, gdy odkryłam genialne, przedoskonałe awokado Haas i Bacon uprawiane u wzgórz Etny na Sycylii i nauczyłam się je "dojrzewać", zakochałam się na zabój. Wiele osób znając moją miłość, a sami będąc wciąż sceptyczni wobec smaku smaczliwki, pytało mnie "jak jeść awokado", no i "jak zacząć"? Trzeba zacząć od razu, a najłatwiej zakochać się w nim będzie… na grzance. Mam dla Was 7 najlepszych grzanek z awokado.



Sirocco Tea - herbata dla smakoszy i KONKURS

Lubię zaparzyć w dzbanku z ocieplaczem aromatyczną herbatę. Czasami czarną, tę jednak z rzadka. Uwielbiam herbatę zieloną, delikatną białą, czy cudowne napary ziołowe - roiboos, verbenę lub miętę. Urzekają mnie mieszanki herbaciane aromatyzowane kwiatami, korzeniami, kawałkami owoców. Kubek (filiżanka nigdy nie wystarcza) herbaty to mój czas dla siebie, to najlepsze pogaduchy z przyjaciółką, albo popołudnie z wciągającą książką. Herbata jest kobieca, smukła, kusząca i zmienna jak ona. Kobieta. Wczoraj był Dzień Kobiet, macie ochotę na fantastyczny, bardzo kobiecy prezent? Mam dla Was kobiecy konkurs, w którym same sobie wybierzecie ulubioną z zaczarowanej kolekcji ekologicznych, zachwycających herbat szwajcarskiej marki Sirocco Tea.


Salatka z brokulem i mandarynką

Na przednówku brakuje mi kolorów, zapachów i świeżych smaków. Cóż, jarmuż mnie nie kręci, ale już brokuły, cytrusy, buraki i zimowe warzywa korzeniowe uwielbiam. Im więcej barw na talerzu, tym tej wiośnie chyba łatwiej trafić. No tak sobie to przynajmniej tłumaczę. Dziś mam dla Was fantastyczną sałatkę bez sałaty, za to z brokułem i mandarynką - rześką, jędrną, soczystą,  chrupiącą i kolorową. Jest po prostu cudna, a dressing do niej, bajka!




Wiosenny eliksir witaminowy

Od kiedy tylko nastały nieco cieplejsze dni, znów jak szalona kręcę zdrowe i pyszne koktajle. Bo są fantastyczne na drugie śniadanie, a w zależności od użytych składników mogą wspomagać oczyszczanie organizmu, odchudzanie, dodawać energii, pobudzać trawienie albo fantastycznie wyzwalać endorfiny. Tym razem koktajl bez mleka, nabiału i czegokolwiek słodkiego. Fura witamin, aminokwasów, minerałów i świetna, ciut ziarnista struktura - wiosenny eliksir witaminowy to samo zdrowie i mnóstwo smaku.


Pyszne placki buraczane

Na przednówku w mojej kuchni rządzą buraki - słodkie, lekko ziemiste, fantastyczne z cytryną, orzechami, czy chrzanem. Świetne w czerwonym buraczanym curry, kolorowe buraki jadamy na surowo w sałatce z zimowych warzyw, zaś upieczone w sałatce z cytrusami, czy jako lekkie carpaccio. Kocham buraczane zupy - barszcz na gwoździu, ukraiński i wigilijny na zakwasie, a zimą często do obiadu podaję jarzynkę z buraków. I czasami z pełną premedytacją piekę o kilka buraków więcej, by znów wymyślać z nimi jakąś fajną potrawę. Na przykład proste placki buraczane, absolutnie pyszne!


Mocno czekoladowe ciasto gryczane

Czekoladowe ciasto, pełne smaku, mocy, bakalii. Eeee, to chyba na wystawne obiady bożonarodzeniowe, czyż nie? Od końca karnawału nie piekę ciast w domu, nie kupujemy ich w cukierni. Jasne, że dzieciaki coś tam słodkiego złapią tu i tam, ale "domowa cukiernia" zamknięta na cztery spusty. No ale gdyby tak takie ciasto jakby bardziej postne. No wiecie z kasza gryczaną? To ono chyba ciut mniej "grzeszne", prawda? Jakby nie patrzeć, po prostu szukam wymówek, bo przepis Pawła Małeckiego na mocno czekoladowe ciasto gryczane, po prostu mnie uwiódł. Od pierwszego przeczytania. To teraz ja Was skuszę…



Fuczki łemkowskie - kuchnia Bieszczad

Muszę w końcu zabrać się za porządki, takie poważne. Ale nie tylko te w kuchni i spiżarni, ale też na dyskach ze zdjęciami. Zajrzałam do albumu ze zdjęciami z jesiennej wyprawy w Bieszczady i znów się zakochałam! Znów chcę jechać, wąchać bieszczadzkie szlaki i gapić się na mapę gwiezdnego nieba. Tymczasem wyciągam z lodówki kiszoną kapustę i smażę łemkowskie fuczki. Fantastyczne, trochę postne placki, których smak poznałam właśnie w Bieszczadach. Są proste i szybkie do zrobienia, usmażcie koniecznie!


Fantastyczna zupa laotańska khao poon nam phik

Lubię poddać się ogniowi azjatyckich potraw, spływającemu falami od języka, przez zakamarki podniebienia, aż po zimny pot na górnej wardze. Ja jednak wciąż preferuję ten poziom ostrości, który pozwala myślom układać się spójnie, nie przepala języka, a w Azji uważany byłby za "eee wcale nie ostre". Ostatnio zachwyciłam się fantastycznym pomysłem na laotańską zupę na mleku kokosowym - pełną świeżych chrupiących warzyw, kokosa i aromatycznego mięsa. Jest wspaniała!


Błyskawiczne placuszki bananowe

Nigdy nie uwierzycie, że tak prosto i szybko można wyczarować coś pysznego na śniadanie, które na dodatek świetnie smakuje w łóżku. Raptem dwa, DWA składniki, może jakieś przyprawy, czy dodatki do smaku i można przedłużyć wstawanie do południa. Bo jeśli nie w sobotę to kiedy, jeśli nie w niedzielę, to może wcale, a chociażby na Walentynki, czemu nie? To absolutnie najlepszy na świecie przepis dla… mężczyzny, który chciałby oczarować swoją kobietę, bo efekt świetny, a pracy zero, ale o tym sza! Panowie, to jak, jesteście gotowi podać komuś kochanemu śniadanie do łóżka? błyskawiczne placuszki bananowe będą idealne!



Pączki luksusowe

Od roku borykam się z dylematem moralnym, który pojawił się, gdy otrzymałam przepis na pączki od bliskiej koleżanki. A ów moralny dylemat to taki, że pączki okazały się poufną recepturą, którą owa koleżanka przez 10 lat próbowała wydobyć od teściowej. Teściowa w końcu zmiękła recepturę przekazała, ale koleżanka poprosiła, bym jej nikomu nie zdradzała. No i masz babo placek, tfu poufnego pączka. Jak podzielić się ze światem sekretnym przepisem, by nie nadużyć zaufania? A rzeczywiście pączki luksusowe, reglamentowane, po prostu wyśmienite - idealne na Tłusty Czwartek.


Fantastyczna mocno czekoladowa pasta śliwkowa

W taki dzień, gdy tylko "przytul misiu" zadziała, albo w trakcie przedwiosennej diety napada ssanie na "coś czekoladowego", gdy już już ręka sama sięga w sklepie po nutellę lub czeko-orzecho-podobne kremy pełne wszystkiego tego czego lepiej nie jeść, skręć do alejki z owocami i bakaliami. Zanim zdąży się w domu zaparzyć herbata, fantastyczna, mocno czekoladowa pasta śliwkowa będzie gotowa, tylko nie zapomnij kupić… awokado!


Mazowieckie pampuchy drożdżowe

Spoglądam na ośnieżone za oknem drzewa, w kominku trzaska ogień, rozmarzyłam się odrobinę. Wspominam listopadową wyprawę, w czasie której odwiedzałam Dwór Skibniew i Retro Spiżarnię należące do Mazowieckiego Szlaku Kulinarnego Micha Szlachecka.  To tam właśnie poznałam nowy smak, który urzekł mnie do tego stopnia, że obiecałam sobie powtórzyć go w karnawale we własnej kuchni. Mowa o mazowieckich pampuchach drożdżowych - doskonałej alternatywie dla pączków, czy faworków na Tłusty Czwartek i Ostatki. Nie wymagają takiej sprawności manualnej jak pączki i  są znacznie mniej pracochłonne niż faworki. Koniecznie spróbujcie!

fot Micha Szlachecka

Ziarno prawdy

Kryminały, thrillery, mroczne, niespokojne tematy - świetne do czytania w zimowe wieczory, a czy równie dobre do obejrzenia na małym lub dużym ekranie? Po serii kryminałów Zygmunta Miłoszewskiego z prokuratorem Teodorem Szackim w roli głównej, absolutnie nie mogłam sobie odmówić wyprawy do kina na film "Ziarno prawdy" Borysa Lankosza, adaptacji książki Miłoszewskiego o tym samym tytule. Majstersztyk powiadam!



Przeciwstresowy czekoladowy koktajl ze szpinakiem

Orajt, jak już ta wiosna naprawdę wejdzie, wedrze się przez okna, drzwi, osiądzie na trawnikach, młodych gałązkach brzóz, obiecuję, że będzie zielono, rześko i orzeźwiająco. Tymczasem jednak mam ogromną ochotę na czekoladę i koktajl, w zasadzie smoothie. Nie chciałam owoców z puszki, za zimno na cytrynę z natką, ale gdyby tak zielony koktajl oszukać na czarno, na czekoladowo, sycąco i rozgrzewająco? Musicie, po prostu musicie zrobić ten fantastyczny czekoladowy koktajl ze … szpinakiem! Relewacyjne redukuje stres, ładuje baterie energetyczne i ma tyyyle zdrowych składników!


Najlepsza zupa ogórkowa

Projekt "zupa na kolację" startuje u mnie od dziś. Powstał z potrzeby chwili, z zachwytów domowników nad zupami w czasie ferii, z tego błysku w oczach, gdy usłyszeli, że jest opcja "zupa codziennie na kolację". W krótkim acz konkretnym głosowaniu "co ma być pierwsze", dzieciarnia zakrzyknęła "ogórkooowaaaa"! A ja od razu musiałam ich przepraszać, że już tyle czasu jej nie gotowałam, naprawdę stęsknili się za ogórkową po chyba 3 latach. Wyobrażacie sobie nie ugotowc ogórkowej przez 3 lata! skandal.
Zupa ogórkowa na najlepszych na świecie dębowych ogórkach kiszonych własnej produkcji. Gęsta, treściwa, odpowiednio kwaśna, cudna po prostu. Gotujecie ze mną?


Oldskulowy pleśniak - wyśmienity!

Czasami wyłączam piekarnik na dłużej, nie piekę ciast, nie robię deserów, bywa, że wrzucę do pieca jakieś mięso, czy rybę, ale daję odpocząć blachom do kruchych ciast, tartownicom i foremkom do magdalenek. A potem przychodzi spokojny, rodzinny weekend i nagle magiczny przycisk "ciasto" sam mi się włącza, jak zaczarowany. Po dłuższych, nawet tych nieplanowanych okresach odstawienia słodkości, sięgam po któryś z najstarszych i ulubionych przepisów na ciasta mojej kuchni z serca domu. Te zawsze są, pełne wspomnień, emocji, uśmiechów, ubrudzonych mąką nosów, czasem łez wzruszenia. Dziś zapraszam na pleśniak wyśmienity, kiedy ostatnio go piekliście?


Splendor - musisz w to zagrać!

Mamy dwa spore regały w domu z planszówkami. Jest kilkanaście gier, które już się ciut zestarzały i pewnie czas będzie je oddać, za to w centralnym miejscu salonu są półki  z ulubionymi przez nas grami. Od niedawna najgorętszą grą, w której absolutnie się zakochaliśmy jest "Splendor". Emocje, drżenie rąk, okrzyki tryumfu, zdobywanie "punktów do lansu" i strategie obracania klejnotami.  Splendor - MUSISZ w to zagrać !



Cytrynowa pasta z fety - rewelacyjna!

Uwielbiam przygotowywać na przyjęcia różnego rodzaju pasty i smarowidła - tapenada z oliwek, ostra pasta słonecznikowa, hummus, legendarne pesto laskowe, czy dobrze doprawione guacamole cieszą się na imprezach największą popularnością. Kilka miseczek past do pieczywa, dwie sałatki i jakaś tarta zrobią party na niezłym kulinarnym poziomie, jeśli zatem planujecie w weekend spotkanie z przyjaciółmi, koniecznie zróbcie kolekcję pysznych past. Co najciekawsze, one są super proste i bardzo szybkie do zrobienia. A już szczególnie rewelacyjna cytrynowa pasta z fety, bajka powiadam, bajka! 


Legendarne cajun chicken strips - paluszki kurczaka z Luizjany

Cajun chicken strips, znacie? Zakochałam się w nich ponad 20 lat temu, kiedy poznałam ostre paluszki z kurczaka w stylu cajun "od kuchni" w pewnej pięciogwiazdkowej sieci hotelowej w Dubaju, w której pracowałam. Gdy już wracałam do Polski z kontraktu, udało mi się wydobyć przepis od szefa kuchni naszej restauracji. I oto są legendarne cajun chicken strips, chrupiące, ostre paluszki z kurczaka w stylu cajun pochodzącym z Luizjany. Hit towarzyskich spotkań, karnawałowych imprez i posiadówek kibiców przy sportowych imprezach w tv. Nie ma meczu, czy popołudnia na skoczni bez cajun chicken strips!


Krucha tarta z karczochami i szpinakiem

Och jakże stęskniłam się za tartami! Najwięcej ich piekę talem i jesienią, gdy na straganach tyle fantastycznych świeżych warzyw i owoców. Ale wystarczyło kilka cieplejszych dni, by wyciągnąć formę do tarty, kilka ulubionych warzyw, które akurat są dostępne i tartowe przyjęcie gotowe. Kocham karczochy w tartach, na pizzy i tylko świeżych jeszcze nie potrafię przyrządzać. Ale przyjdzie i ten czas… Tymczasem pięknie pachnie krucha tarta z karczochami, szpinakiem i fetą podana z  cudowną sałatką z pomarańczami i awokado. 

Karkówka pieczona z warzywami

Męska kuchnia, myślicie, że taka istnieje? Nie, nie mam na myli owych mistrzów kuchni, wielkich szefów, którzy czarują pudrami, piankami i policzkami. Znam oczywiście kilku świetnych domowych kucharzy, ale jednak w większości w kuchniach naszych dalszych i bliższych znajomych królują kobiety. Ja czasami wychodzę, wycofuję się z mojej kuchni z pełną premedytacją. Mauż bowiem raz na kilka lat przygotowuje swoje ulubione, popisowe danie doskonałą karkówkę pieczoną z warzywami  - soczystą, mięciutką, absolutnie zachwycającą!


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...