Jak zaczęłam pić

Piję, choć długo mi to zajęło, żeby o tym opowiedzieć. Na początku nie byłam pewna, czy mnie wciągnie, czy będę potrafiła, ale właśnie mija 5 miesięcy od kiedy zaczęłam pić i czas opowiedzieć jak zmieniło się moje życie od lutego. Piję czystą, piję z cytryną, głównie zimną lub w temperaturze pokojowej. Piję z samego rana, tuż po obudzeniu, piję do obiad i późnym wieczorem. Piję dużo, naprawdę dużo i czuję się fantastycznie!  Zmiana w życiu jest ogromna. OGROMNA! A Wy ile codziennie pijecie wody?

jeden kieliszek to dwa średnie łyki

Puszysty koktajl jagodowy-bananowy

Och, jak ja czekałam na jagody! Cały rok, całą jesień, zimę, wiosnę. Czekałam na czarne języki, na jagody ze śmietaną, na ukochane jagodzianki, na jagodowy sernik, jeszcze ciepłe od słońca jagody jedzone prosto z krzaka  Kocham, kocham jagody! Na początek sezonu jagodowego, gdy te czarne leśne owoce wciąż mocno kosztowne, miksuję fantastyczny, pełen zdrowia, puszysty koktajl jagodowy. Bo do niego potrzeba niewiele jagód, ot tyle, żeby dobrze zacząć jagodowe szaleństwo, które za chwile nastanie.


Swietne surowe spaghetti z cukinii

Gdy nastaje lato, przerzucam się na sałatki, sałaty, surowe warzywa. Jem ich zdecydowanie więcej i coraz coś nowego z nich kombinuję. A ostatnio zachwycamy się surowym spaghetti z cukinii, które jest tak proste i szybkie do przygotowania, że można powtarzać je co chwila w innej wersji. No i cukinia na surowo jest absolutnie boska! Ten przepis poniżej to wersja wegańska, surowa, najprostsza. Wystarczy kilka prostych narzędzi kuchennych i spora miska, by zrobić coś wspaniałego na lekki lunch. Spróbujcie koniecznie!


Najlepsza sałatka cezar - Caesar Salad

Kocham letnie sałatki, w których chrupie coś zielonego. Ostatnio u Majlerów kupiłam fantastyczną sałatę rzymską. Stała tam w pojemnikach i aż się prosiła, by dokupić do niej kilka pysznych składników i podać w najlepszej możliwej wersji. Sałata rzymska w malutkich główkach jest moją ukochaną późnowiosenną zieleniną. Jędrna, chrupiąca, świetnie trzymająca formę - idealna do sałat na imprezę. Tym razem sałatę rzymską podaję w sałatce cezar, w najlepszej wersji jaką znam. Spróbujcie koniecznie!


Granola wiśniowa z suszonymi truskawkami

Nie mogę napisać, że "odkryłam w zamrażarce", ja od dawna wiedziałam, że w górnej szufladzie czekają na mnie ostatnie woreczki z suszonymi truskawkami z ubiegłego roku i ukochanymi suszonymi wiśniami, na dodatek nadwiślankami. Oj nie wiem, czy w tym roku uda mi się zdobyć skrzynkę nadwiślanek, póki co, cieszę się zatem ich smakiem w boskiej frużelinie wiśniowej, którą dodaję do naturalnego jogurtu i przesypuję w słoiku warstwami najnowszą granolą wiśniową. To granola nie dla mięczaków - pełna smaku, kwaskowa, mocna, idealna na solidne śniadanie, po prostu pyszna!



Czarny makaron ze szparagami i krewetkami na cydrze

Jakie wolicie szparagi - białe, czy zielone? Zielone szczupłe przystojniaczki są łatwiejsze do przyrządzenia i pokochania niż białe. Zielonych szparagów się nie obiera, a jedynie odcina grubsze, zdrewniałe końcówki , a potem ostrożnie zdejmuje nożykiem łuski, które rosną na łodygach i tyle. Zielone szparagi gotujemy w osolonej wodzie (w przeciwieństwie do białych, które lubią wodę słodko-kwaśną) i nie należy ich blanszować. No tak przynajmniej zalecają mistrzowie kuchni. Zajrzjcie koniecznie to mojego szparagowego ABC, a tymczasem mam dla Was kolejny pomysł na obiad ze szparagami - tym razem fantastyczny czarny makaron ze szparagami i krewetkami na cydrze.


Lekki makaron ze szparagami i szałwią

Jak tam, nasyciliście się już ciut ciut szparagami w tym sezonie? Ja co kilka dni kupuję pęczek szparagów i przygotowuję w różnych konfiguracjach. Białe podaję je z sosem holenderskim na śniadanie, zielone świetnie smakują w sałatce z awokado i kalarepką, a także w tarcie na francuskim cieście, zapiekam szparagi pod razowa kruszonką i dodaję do makaronów. Carbonara z boczkiem i szparagami już była, szparagi świetnie spisały się też z czekoladowym makaronem, ale dziś, na szybko zrobiłam sobie fantastyczny, lekki lunch, w którym szparagi znów były podane z makaronem. Tym razem rewelacyjny makaron ze szparagami, szałwią i szynką parmeńską. Błyskawiczny do zrobienia!


Karczochy najprościej, czyli jak zacząć

Karczochy przez wiele lat stanowiły dla mnie zagwozdkę, a w zasadzie prawdziwe wyzwanie. Kocham nad życie dobry makaron z sercami karczochów, uwielbiam serca karczochów na pizzy, czy w kruchej tarcie  i robię z nich fantastyczną tapenadę do grzanek z awokado. No ale to wszystko było "serca gotowe", czyli marynowane serca karczochów, które kupowałam w słoikach prosto z Sycylii. Czasem były to serca w naturalnej zalewie, innym razem w oleju słonecznikowym - proste, pyszne nieskomplikowane jako dodatek do potraw. Nigdy jednak nie miałam odwagi zabrać się do surowego karczocha, z którego według wszelkich danych, tylko niewielka część była jadalna. Nawet jeśli kilka sztuk karczochów było w paczkach warzyw, które przyjeżdżały do mnie z Sycylii, oddawałam je innym grupowiczom. Zwyczajnie nie wiedziałam jak się zabrać do karczocha... Aż do dnia, kiedy Hania opowiedziała co i jak.


Miętowa sałatka z truskawkami

Ależ się rozpalił ten czerwiec! Ledwo toto przewróciło kartkę w kalendarzu, jeszcze pachną majowe bzy, a tu żar czerwcowy z nieba się leje. A lato miało być po nocy świętojańskiej, no można było się jeszcze nacieszyć wiosną ciut ciut, wiosennym deszczem, sweterkiem na ramionach. A tymczasem w upały czas miksować chłodniki i rześkie, lekkie koktajle (dla ochłody najlepiej na lodzie). Siedzę w cieniu na tarasie, no jasne, że wolę na zewnątrz, w domu mam tak zimno, że nos zmarznięty jak w listopadzie. Lato w ogrodzie, a zimna Zośka w domu, który nie zdążył się jeszcze rozgrzać od słońca. Kocica co chwila się przeciąga pomrukując leniwie, a ja dziś rozkoszuję się orzeźwiającą, miętową sałatką z truskawkami i kozim twarogiem.


Molkky - plenerowa gra taktyczna

Gdy w końcu robi się cieplej, wychodzimy z naszymi ukochanymi grami off-line na taras, do ogrodu, czy na plażę. Ale nie każda planszówka, a w zasadzie rzadko która tak naprawdę sprawdza się w plenerze. A poza tym, na powietrzu fajnie jest pograć w coś, co da szansę się poruszać. Można wybrać gry w duetach jak badminton, czy speedminton, ale jeśli do rozgrywek chciałoby przystąpić więcej osób, świetnie sprawdzą się wieloosobowe gry towarzyskie. Nasz tegoroczny Dzień Dziecka spędziliśmy w ogrodzie na rodzinnych rozgrywkach w Molkky - drewnianą grę plenerową.

Pyszny koktajl na poprawę nastroju

A na drugie śniadanie miksujecie koktajle? Od kilku miesięcy kilka razy w tygodniu piję koktajl na drugie śniadanie. Czasem wystarczy zmiksować owoce z jogurtem, innym razem bawi mnie łączenie owoców, warzyw i siół z pestkami, czy orzechami. Bo taki koktajl to może mieć różną fakturę, konsystencję i energię w sobie. Dziś mam dla Was koktajl na poprawę nastroju - słodki, ale bez cukru, lekko chrupiący i bez nabiały - pyszny zielono-żółty koktajl na poprawę nastroju, bo czasem trzeba sobie ten nastrój poprawić i wcale niekoniecznie ciastem albo czekoladą - najlepiej czymś pysznym i zdrowym!


Najlepsza zupa szczawiowa

Zastanawiałam się ostatnio, czy zupa szczawiowa jest jeszcze dziś modna. Nie sposób znaleźć ją w menu restauracji, czy knajpki z polską kuchnią, gdzie królują żurki, barszcze, rosoły, grochówki, a czasem trafi się kapuśniak. Zupa szczawiowa to jakby nie wypada, ale zupełnie nie rozumiem dlaczego. A to przecież taki cudowny, na wskroś polski smak. Zupa, która u wielu przywołuje pamięć podniebienia z najwcześniejszego dzieciństwa. Z kuchni babci, mamy, kuchni prostej, pełnej miłości i tych czarów, dzięki którym takie proste składniki z łąki zamieniają się w magię doznań na talerzu. Mój przepis na zupę szczawiową jest najprostszy, to moja ukochana kuchnia z serca domu


Szczaw do słoików (na zupę)

Z tego biegania, które ostatnio powolutku uskuteczniam, odkryłam nieopodal łąki pełne szczawiu i wielkich chrzanowych liści. Dziś tak sobie rosną niepotrzebne, zjadane czasem przez ślimaki, bo rzadko się ktoś schyla po te pyszne liście. Szczaw to pierwsze dzikie jedzenie jakie w życiu jadłam i zbierałam ze świadomym zamiarem uzupełniania spiżarni. Szczawiem mnie straszono w dzieciństwie, zupa szczawiowa była największym rarytasem, a gdy nikt nie patrzył, zjadałam jej trzy pełniutkie talerze. Zróbcie ze mną tej wiosny szczaw do słoików - na zimę, na Wielkanoc, na błogie wspominanie smaków dzieciństwa. To banalnie proste!




Rewelacyjne udka kurczaka marynowane w Jack Daniel's

Przez całą zimną jesień i kalendarzową zimę czekam na pierwsze cieplejsze weekendy, by wystartować naszą "ciuchcię" i ruszyć z sezonem na grillowanie i BBQ. Gotowanie na powietrzu, pieczenie kociołka, czy kiełbasek w ognisku, biesiadowanie na tarasie, albo w szałasie grillowym sprawia tam mnóstwo mnóstwo radości. Po kilku latach rozwijania się w tym kierunku od wiosny do wczesnej jesieni, mamy już swój ulubiony zestaw mięs, warzyw i dodatków do grilla, które są naszymi "must have". A od pewnego czasu jednym z obowiązkowych dań na niemal każdej grillowej posiadówce są fantastyczne udka kurczaka marynowane w Jack Daniel's. Pokochacie je!


Fantastyczna młoda kapusta z chorizo

Ja to mogę tak co roku od nowa - zachwycać się pierwszymi szparagami, czekać na rabarbar, który od ubiegłego roku mam nareszcie własny, odpowiadać na dziesiątki pytań dzieci "to kiedy, kieeedy będzie bób". Czekam na truskawki, cierpliwie, na te z pola, soczyste i słodkie, czekam na własne i osobiste czarne porzeczki. No ale tą wczesną wiosną to czekam bardzo na kalafioramłodą kapustę. Taką soczystą, która świetnie smakuje nawet na surowo. Co roku robię jakiś nowy na nią pomysł oprócz oczywiście obowiązkowej młodej kapusty ze słoneczkami. Tej wiosny hitem absolutnym jest u nas fantastyczna młoda kapusta z chorizo. Spróbujcie, jest błyskawiczna!


Gorący kubek - zupa z pieczonego kalafiora

Chłodny poranek rozpoczynam owsianką - na mleku lub wodzie, z przyprawami korzennymi i suszonymi owocami. Potem wybiegam na 30 minut, kilka minut rozciągania i nim wrócę spod prysznica, piec już rozgrzany. Dziś nie mam czasu na skomplikowane obiady, sporo pracy off-line. Z kalendarzem, ofertami, planowaniem harmonogramów. Na lunch upiekę sobie zupę, prostą, a niezwyczajną, rozgrzewającą, kojącą, inną niż zazwyczaj. Gorący kubek - zupa z pieczonego kalafiora, pyszna - spróbujecie?


Magiczny, wytrawny koktajl z młodym jęczmieniem

Jaka cudna, przepiękna wiosna! Popada gdzie trzeba i gdzie niekoniecznie ktoś chce, zawieje i zrzuci płatki kwiatów z wiśni, zaświeci słońcem i zachęca do wyciągnięcia bladych jak szparagi łydek ku światłu. Dziś ten wiosenny, słoneczno-wietrzny dzień był ciut ciut zaczarowany. Jak to się nie mal nigdy nie zdarza, miałyśmy z córką babski dzień. Na nasze kobiece sprawy, na bycie razem i na wspólne pichcenie wszystkiego co zdrowe. Miksując pomysły nas obu, zrobiłyśmy magiczny, wytrawny, zielony koktajl z młodym jęczmieniem. Zróbcie go koniecznie, jest nie tylko zdrowy i pyszny, ale tez świetny dla biegaczy!


Lekka sałatka z awokado, melonem i ogórkiem

Lubię pochrupać świeże warzywa i owoce, a Wy? Gdy wreszcie nadszedł czas leniwych majówek, rozpalania ognisk, grillowania w plenerze, szukam nowych pomysłów na warzywne dodatki. Tym razem jest bardzo lekko, zielono, soczyście, rześko, chrupiąco – absolutnie idealnie na majówkę. Sałatka bez sałaty, doskonała do grillowanych mięs, czy ryb. Świetna jako lekki lunch do zabrania w lunchboxie do pracy – kremowe awokado, chrupiące ogórki, słodki melon – zielona sałatka idealna


Szybko, świeżo, prosto - z Donną Hay

Jak bardzo lubicie jeść oczami? Przechodząc obok cukierni otwieracie szeroko oczy z zachwytu, a na sam widok talerza kreatywnego szefa kuchni ślinianki rozpoczynają taniec godowy? No dobrze, to na widok jedzenia, a czy działają na Was piękne, zachwycające fotografie jedzenia? Ja upajam się przepięknymi fotografiami kulinarnymi, jednak mimo wszechobecności internetu, dopiero gdy mam w rękach zjawiskową książkę z najpiękniejszymi fotografiami jedzenia jakie widziałam, tracę oddech z wrażenia. A chwilę później tylko zaznaczam i zaznaczam co jeszcze ugotować, co jeszcze rzuca mnie na kolana, przeglądam pełne światła i powietrza zdjęcia grzejąc stopy w słońcu. Od kilku tygodni pożeram wzrokiem fotografie, ale i gotuję "Szybko, świeżo, prosto" z książki Donny Hay - czyż może być lepsza definicja czystej radości z gotowania i jedzenia?


Zjawiskowa sałatka z soczewicy i quinoa

Ależ ja się w niej zakochałam, na zabój po prostu! Polski Józek, czyli botswański Joseph Seeletso na  warsztatach gotowania bez soli nauczył mnie jeść quinoa, na dodatek z soczewicą i jeszcze warzywami. Och, jak ja kocham odkrywać świeże smaki, wprowadzać nowe, ciekawe produkty w kuchni, eksplorować nowe lądy na podniebieniu. Orajt każdy kiedyś zaczyna - jak ja wczoraj z karczochami, albo właśnie ostatnio z quinoa. Fajnie jest zaczynać, po raz kolejny jeść coś pierwszy raz, i wpadać w zachwyt. Na przykład nad tą zjawiskową sałatką z soczewicy i quinoa z warzywami i owocami. Jest cudowna!




Warsztaty z Józkiem Seeletso w Joseph's Culinary Studio

Dokształcam się, uczę na warsztatach kulinarnych, z ciekawych książek kucharskich i od najlepszych szefów kuchni. Chłonę wiedzę o nowoczesnej kuchni polskiej, ciekawych smakach z odległych zakątków świata i o kuchni lekkiej, nieoczywistej, zdrowszej niż niektóre moje dotychczasowe przyzwyczajenia kulinarne. Niedawno byłam na kameralnych, niezwykle inspirujących warsztatach z Josephem Seeletso, z którym gotowaliśmy dania bez użycia soli, w jego własnym przepięknym studio kulinarnym na Żoliborzu.

Joseph Seeletso, fot. M. Stankiewicz

Cytrynowy kuskus z cukinią i ziołami

Co powiecie na kolejny pomysł na danie piknikowo-lunchboxowe? Sprowokowana troszkę przez czytelniczkę na Fb, tym razem mam propozycję "sałatki" z kaszą i warzywami. Bardzo orzeźwiająca, szybka do zrobienia i świetnie sprawdzi się zarówno do spakowania na lunch do pracy, lekką kolację, czy jako pomysł na danie piknikowe. Orzeźwiający, cytrynowy kuskus z cukinią i ziołami - sama świeżość i wiosna na talerzu, a do tego niewiele kalorii plus same zdrowe i pyszne składniki



Fantastyczna sałatka makaronowa z tuńczykiem

Uparłam się tym razem, że będzie w weekend piknik. Tak tak, wiem, że już od czwartku zapowiadali chłód na sobotę i niedzielę, ale dla upartego nic trudnego prawda? Wystarczy przecież kawałek podłogi, piknikowy koc, fajna planszówka (tym razem świetna Abyss) i piknik gotowy. Aaaa no tak, przecież jeszcze butelka słoweńskiego Chardonnay, pyszny sok wiśniowy dla dzieci i świetna, nowa, cudooownie pyszna sałatka makaronowa z tuńczykiem. Ta sałatka po hiszpańsku może trochę - hiszpański tuńczyk, oliwki, owoce kaparów. Karol Okrasa powiedziałby, że na pewno po hiszpańsku, w końcu z dodatkiem kolendry!


Głębia, która wciąga do dna

Jestem w świecie ciszy. W świecie, w którym jedynym dźwiękiem, który do mnie dociera jest własny oddech. Szum aparatu oddechowego, zwolnione ruchy, przedziwna, niemal poza-grawitacyjna lekkość i to poczucie, że oto jestem tu znów. Otoczona głębią, chłonąca ją wszystkimi zmysłami… Po niemal 15 latach wracam na tę niezwykłą planetę, na którą wyprawa zajmowała nie dłużej niż wyciągnięcie ręki. Otaczają mnie nieustraszone Kraby, pozornie tylko łagodne Koniki Morskie i zachwycająco groźne, magiczne Meduzy, przed których parzydełkami będę musiała się strzec. Chyba zabłądziłam w Siedlisku Wielkich Małży, a Siedliska Tlenu miały być tak niedaleko! Wejdźcie ze mną w ten świat, Abyss wzywa, będę Królem Otchłani. Zanurzcie się w Głębi. 




Sycący koktajl bananowo-cynamonowy

Czasami mam dzień cały w biegu, a jedyny posiłek jaki zjadam w domu to śniadanie. Nie lubię jednak ryzykować, że przez niespodziewany korek, czy przedłużające się spotkania zabraknie mi czasu na porządny posiłek.  Już minęły czasy, gdy z głodu, zamiast obiadu chwytałam paczkę ciastek, czy drożdżówkę w biegu. Od jakiegoś czasu sprawia mi wielką przyjemność przygotowanie sobie posiłków na wynos i zabranie ze sobą "w drogę". W takie dni, gdy potrzeba mi sporo energii, na śniadanie przygotowuję w kilka chwile obłędnie pyszną, rozgrzewającą szakszukę, a na drugie śniadanie miksuję fajny, sycący koktajl bananowo-cynamonowy z kardamonem, który wlewam do butelki lub słoika i zabieram ze sobą. W torbie zmieści się jeszcze moje nowe pudełko z sałatką makaronową z kurczakiem i torebka cząstkami obranej przez córkę pomarańczy. Bo zazwyczaj to ja dzieciom szykuję śniadaniówki, ale czasem to oni dla mnie coś przyrządzą, jest cudnie!



Świetna sałatka makaronowa z kurczakiem - na piknik

Od roku zachwycam się łagodną pogodą, która nastała w naszym kraju. Cudowne lato 2014, piękna, ciepła, długa jesień. Zima, która tylko trochę zawiała i zmroziła, wczesna, piękna wiosna i w końcu kwiecień, ciepły, słoneczny, pobudzający do życia, zachęcający do spacerów, wyciągnięcia roweru i pierwszych pikników. Po co czekać do majówek, jeśli można już w kwietniu wybrać się na piknik? Nawet jeśli to piknik w parku na ławce, czy na plaży, pomoście nad jeziorem, albo bulwarze nadwiślanym warto urwać się w sobotę lub niedzielę na łono natury. Spakujcie do koszyka fajną lemoniadę albo termos z pyszną herbatą i koniecznie, koniecznie zabierzcie pyszną sałatkę makaronową z kurczakiem i warzywami - jest lekka, ale sycąca, chociaż ma niewiele kalorii. Koszyki rowerowe gotowe?


Pstrąg pieczony z masłem ziołowym

Ryba, tym razem nie filet, tym razem ryba w całości, z ośćmi, ale jakże prosta do zrobienia! A na dodatek naprawdę sprytna do jedzenia, bez wielkiego ambarasu z ośćmi, błyskawiczna do przygotowania i gotowa po 20 minutach. W mojej "rybnej odysei" dziś będzie o pstrągu, do którego podchodziłam jak do jeża przez wiele wiele lat, aż do pewnego obiadu na pewnym stoku, w pewnej bacówce. To był pstrąg w sosie chrzanowym - doskonały jesienią i zimą. Wiosną proponuję pstrąga pieczonego. I to jest najłatwiejszy pieczony pstrąg z masłem ziołowym jak znam, na dodatek bez grama soli. Lekki, aromatyczny, przepyszny. Upieczecie w weekend?




Gorący kubek - genialna zupa z marchwi i mango

Przyznam się Wam szczerze, że lubię chłodniejsze, wiosenne dni. Ja po prostu lubię łagodne przejścia, a nie zima zima zima, a potem upał lato. Wiosna musi pokropić deszczem, wychłodzić trochę nosy, uszy  i kostki damskich nóg, które już śmigają w lekkich pantoflach. Lubię opady niewielkiego gradu, który dzwoni w rynny i deski tarasu jak orzechy. I w takie wietrzne, ciut chłodniejsze dni gotuję sobie moje ukochane kremowe zupy, które zjadam w kubku. Nie każda zupa jest godna etykiety "gorący kubek", a tylko taka, która jest jednocześnie wyjątkowo pyszna, ale tez rozgrzewająca tak od środka. I tak powoli, powolutku układam sobie listę moich zupowych hitów - zup, które można zabrać do pracy, czy spakować nastolatkowi do szkoły. Potem wystarczy podgrzać w kubku i wyśmienity, lekki lunch gotowy. W gorącym kubku - zupie z marchwi i mango po  zakochacie się od razu!


Zielony koktajl ostry detoks

Kto najlepiej zadba o nas od środka jeśli nie my sami? Jeżeli wyczyszczone już lodówki po świętach doszczętnie, czas zadbać o oczyszczanie organizmu, pobudzenie trawienia, rozgrzane od środka. A że weekend za pasem, to może to będzie najlepsza okazja? Mam dziś dla Was pomysł na ostry detoks - fantastyczny warzywno-owocowy koktajl dla tych, którzy nie muszą zawsze słodko. Koktajl daje niezłego kopa!


Soczysty łosoś pieczony na cytrusach

Ryba. Aromatyczna, soczysta, rozpływająca się w ustach. Doskonały smak kruchego, delikatnego filetu z dorsza, sprężystej makreli, delikatnego pstrąga, rozkosznego łososia. Po wielu, wielu latach nieobecności ryb w menu, ryby powróciły do mojej kuchni na dłużej. Tęsknię za wakacjami i świeżymi rybami z jeziora, czy rzeki. Wspominam wędkowanie w dzieciństwie i maleńką wędkę wędrującą zimą w górę i dół przerębli. Byłam swego czasu mistrzynią łapania płotek i okonków. Tymczasem kupuję dorodny filet łososia i piekę go w cytrusach. Jest niesamowicie soczysty i delikatny.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...