Idąc tropem szukania idealnego smaku ciasteczek z siemieniem lnianym w dwóch postaciach - mielonym i w ziarnach, umyśliłam sobie ciasteczka z nutką pomarańczy. W tej wersji wyszły cudnie maślane, lekko ciągnące, wyraźnie słodkie, z moim ulubionym połączeniem pomarańczy i czekolady. Mogą być jasne lub kakaowe. Obie są pyszne. Ciasteczka wychodzą dość spore, gdyż rozlewają się na blasze. Dzieciom bardzo pasują do szkolnych śniadaniówek na przekąskę. Wychodzi ich ok 70szt.
250g mąki
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki soli
100g brązowego cukru
200g cukru
1 jajko + 2 żółtka
1 łyżeczka esencji waniliowej
2 łyżki mleka
skórka otarta z 2 pomarańczy
150g płatków owsianych
100g mielonego siemienia
20g siemienia w ziarnach
100g żurawiny
70g posiekanej czekolady
opcjonalnie 2 łyżki ciemnego kakao
Rozgrzej piekarnik do 180st i wyłóż blachy papierem do pieczenia.
Wymieszaj razem mąkę, sodę, proszek i sól. Utrzyj masło z dwoma rodajamu cukru na puszysty krem. Dodaj jajko, żółtka i esencję waniliową i utrzyj na gładką masę. Następnie dodaj suche składniki (i kakao) i dobrze wymieszaj. Na końcu dodaj płatki owsiane, skórkę pomarańczową, żurawinę i posiekaną czekoladę.
Rozkładaj ciasto na blasze łyżką, zostawiając spore odstępy, gdyś ciastka mocno się rozlewają. Piecz ok 14 minut i natychmiast po wyjęciu przekładaj na kratkę do wystudzenia.


Bardzo fajne ciastak i do tego łatwe do zrobienia :-) Ale ilość musiałabym zmniejszyć o połowę bo 70 ciastek to trochę dużo jak dla mnie ;-)
OdpowiedzUsuń