Ciasteczka czekoladowe w skórce

Od ponad dziesięciu lat, co roku przed Gwiazdką rozpoczynam rytuał wypiekania świątecznych ciasteczek. Każdego tygodnia poświęcam na to ok 4-5 godzin, a kolekcja małych, drobnych wypieków rośnie. Dzieci wpadają po szkole do domu, jeszcze w holu zaciągają się obłędnym aromatem i w trakcie ściągania butów, upychania kurtek do szafy prześcigają się w zgadywankach - czekoladowe, pierniki, pomarańczowe, czy miętowe? Córka najszybciej myje ręce, wpada jak burza do kuchni i od progu woła "ja, ja chcę pomóc w ciasteczkach". Nim wszystkie wypieki zdążę schować do puszek na święta, podkradają mi po kilka sztuk do schrupania na już, do szkolnych śniadaniówek i dla "psyjaciółek". Ulubione ciasteczka moich dzieci, które piekę z górą od siedmiu lat to czekoladowe ciasteczka w skórce - pudrowej albo orzechowej.


Czy pamiętacie o moim corocznym muzycznym konkursie gwiazdkowym Noël, noël? Edycję 2012 z furą wspaniałych nagród do wygrania ogłoszę już niebawem, a tymczasem pierwsza piosenka z dzwoneczkami już dziś...  z najnowszego, jeszcze ciepłego albumu Roda Stewarta "Let it snow!"


Czekoladowe ciasteczka w skórce  są uwielbiane przez dzieci i zawsze królują na wszelkich kinderbalach. Jest przy nich trochę pracy, ale warte są wysiłku. Najlepiej ciasto przygotować wieczorem, a upiec je rano – wtedy osiąga najwłaściwszą konsystencję do formowania kulek. Są chrupiące, bardzo aromatyczne i można je długo przechowywać w puszce lub szklanym słoju. Te w orzechach są bardziej miękkie. Jeśli postarasz się i dopilnujesz pieczenia, będą miękkie w środku i chrupiące z zewnątrz.




Zawsze robię ciasteczka w skórce w dwóch wersjach, a to dlatego, że kiedyś się po prostu pomyliłam i zapomniałam dodać orzechów do środka. Teraz już zawsze są ciasteczka w popękanej skórce pudrowej albo w skórce orzechowej. Te w orzechach wychodzą ciut bardziej miękkie. Aha, ważna uwaga, naprawdę szkoda zachodu, by piec je w tych podanych niżej proporcjach. Od razu zwiększcie ilość ciasta dwa razy i... koniecznie upieczcie je na Święta :)

125g miękkiego masła
370g brązowego cukru
1 łyżeczka ekstraktu wanilii
60g ciemnej czekolady 70%
2 jajka
340g mąki
2 łyżki kakao
2 łyżeczki proszku do pieczenia
¼ łyżeczki mielonego ziela angielskiego
85g posiekanych orzechów laskowych
cukier puder

Masło utrzyj z cukrem i wanilią na krem. Dodawaj po jednym jajku wciąż ucierając, potem  dodaj czekoladę rozpuszczoną w kąpieli wodnej. Wymieszaj. Do masy przesiej mąkę, proszek, kakao, ziele angielskie oraz orzechy. Uwaga - to jest ten moment, w którym ja kiedyś zapomniałam dodać orzechów, zatem w mojej pudrowej wersji nie ma ich w środku. w wersji orzechowej są jako zewnętrzna warstwa.
Dokładnie wymieszaj ciasto i wstaw pod przykryciem do lodówki na całą noc.

Następnego dnia piekarnik rozgrzej do 180°C. Z ciasta formuj niewielkie kuleczki i obtaczaj je dokładnie w cukrze pudrze LUB posiekanych orzechach. Ułóż na blasze wyłożonej papierem do pieczenia zachowując duże odstępy między kulkami (trochę się rozpłaszczą). Piecz ok 18-22 min – uwaga, żeby nie wyschły za mocno. Im mniejsze kulki tym krócej pieczemy.  Po wyjęciu wystudź  na kratce. Przechowuj w puszce i chroń przed podjadaczami, żeby do świat wytrwały :)


23 komentarze:

  1. kusisz, oj kusisz...
    świątecznie bardzo się zrobiło :)
    pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i ja pozdrawiam, początek grudnia to najwyższy czas by planowac już świąteczne menu :)

      Usuń
    2. od tygodnia niczego innego nie robię jak tylko zastanawiam się jakie ciasta i ciasteczka zafundować sobie i rodzinie w okresie przedświątecznym :)

      Usuń
  2. Świetny utwór świąteczno przedświateczny :) a ciasteczka... oj lubię takie!!! u mnie podobne w cukrze bywały i pochłaniałam zawzięcie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już czekam na tę płytę i czekam! a pamietasz ciasteczka ze skwarek, jadało sie takie u Was?

      Usuń
  3. Porwałabym kilka w orzechowej skórce:) Wyglądają bosko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. upiecz i nie dziel się z nikim, serio serio ;)

      Usuń
  4. Ślicznie wyglądają te ciasteczka. :) I bardzo pysznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale śliczne :)
    Ja właśnie kolekcjonuję przepisy na ciasteczka do puszek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Skusiłam się na te ciasteczka. Zapach jaki rozchodzi się teraz z piekarnika jest cudowny. Za 3 minuty wyciągam i zabieram na podwieczorek do pracy. Nie mogę się doczekać spróbowania ich :)

    OdpowiedzUsuń
  7. witam smakoszy !

    wlasnie sie z nimi mecze !

    wychodza plaskie !
    orzechy nie kleja sie po wowierzchni !
    po upieczeniu pudru nie widac !
    proze o wiecej dokladniosci w przepicie zeby nie powodowac poczucia rozczarowania u adeptow kuchni
    pozdrawiam
    Mariole

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mariole, ciasto musi być zimne, prosto z lodówki, a cukru pudru grubo. one nie mają być posypywane pudrem, czy orzechami, ale obtaczane w nich. Puder je oblepia dość dobrze, a orzechy wciskają się w ciasto. Nie mam pojęcia w czym tkwił problem... Czy na pewno ciasto było zimne??

      Usuń
  8. dzien dobry <majo

    upieklas je ? smakowaly Ci ?

    daj znac

    pozdrawiam

    Mariola

    OdpowiedzUsuń
  9. zbieram moje placuszki z blachy

    kuleczki nie wyszly !
    cukier sie nie lepil ani orzechy tez, musialam dzialac na sile !

    nie wiem gdzie tkwi blad

    musi sue udac nastepnym razem
    prosze o rady
    pozdrawiam
    Mariola z Lyony

    OdpowiedzUsuń
  10. Super ciasteczka !!! Zrobilam wrsje orzechowa, ale jak skonczyly mi sie orzeszki to obtaczalam w cukrze pudrze. Wyszly fantastycznie, pieknie wyrosly. Te w orzechach wygladaly prawie jak Ferero Roche :) Zniknely w mgnieniu oka!!! Bede piekla raz jeszcze :) Nie dodalam jedynie ziela angielskiego - mieszkam w Hiszpanii i nie moglam znalezc...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo sie cieszę i dziękuje za komentarz :) proszę koniecznie upiec tez ultra czekoladowe ciasteczka z tego przepisu: http://www.chillibite.pl/2012/11/ultra-czekoladowe-ciasteczka-i-piekna.html

      Usuń
  11. Wyglądają obłędnie i zachęcają do upieczenia:)))
    Czy można pominąć jajka, ewentualnie czym można je zastąpić w wersji dla alergika?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie pomogę w kwestii wersji dla alergika :(

      Usuń
  12. Polecam - są pyszne. Zrobiłam te ciasteczka w trzech wersjach, obtaczane w cukrze pudrze, w cukrze lodowym i mielonych orzechach. Wyszły doskonale, ładnie popękały. Mam tylko jedną małą uwagę. Są bardzo słodkie, więc tym, którzy wolą mniej słodkie (jak ja) polecam zredukowanie ilości cukru. Ciasteczka są bardzo dekoracyjne. Dziękuję za przepis.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja zredukowałam ilość cukru, bo wydawała mi się mega wielka :D
    Ale dopiero co ukręcone ciasto pachnie obłędnie:)

    Teraz 'śpi' w lodówce:) jutro pieczemy:) Oby ładnie popękały. Proszę o kciuki :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony komentarz i zapraszam częściej :)
ze względu na ogromną ilość spamu z robotów, zmuszona byłam wprowadzić weryfikację obrazkową i logowanie. Przepraszam za utrudnienia...
(uwaga - jeśli komentarz zawierał aktywny link, nie będzie publikowany)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...