Najzdrowszy kisiel świata

Kocham kisiel, a Wy? Ale przyznam, że smak tego glutowatego paskudztwa z torebki poznałam dopiero na studiach i natychmiast mnie od niego odrzuciło. Bo kisiel, prawdziwy kisiel to przecież nie jest proszek, który wystarczy wymieszać z wrzątkiem. Najprawdziwszy, najlepszy na świecie kisiel to świeże owoce albo sok owocowy plus odrobina cukru lub miodu i niewielka ilość mąki ziemniaczanej. Tak prosty, a tak niedoceniany i rzadko przygotowywany w domu deser. Ale dziś mam dla Was kisiel jeszcze lepszy - najzdrowszy kisiel świata, w którym są surowe owoce. Pyszny!




No i chodzi, chodzi za mną Ella Eyre, lubię jej głos, gdzieś dzwonią mi z tyłu głowy skojarzenia z Amy Winehouse, z Adele, Ella jednak ma swój niepowtarzalny styl. Posłuchajcie ze mną "Even if"...




Znacie siemię lniane? To takie niewielkie, wrzecionowate ziarenka, które najczęściej znaleźć można w chlebie z dobrej piekarni, czasem w fajnej granoli, a już na pewno w granoli, którą sama robię. Zawsze mam w spiżarni siemię, zarówno nasion lnu brązowego jak i lnu złocistego (do kupienia w sklepach z ekologiczną żywnością. Nasiona lnu złocistego są delikatniejsze w smaku, a olej z nich pochodzący nie ma tej charakterystycznej (choć lekkiej) goryczki, którą miewa olej lniany z lnu brązowego.


siemię lniane - z lnu brązowego i lnu złocistego


Siemię lniane w moim rodzinnym domu traktowano jako lekarstwo. Mama przygotowywała mi rzadki "krochmal" z siemienia i rumianku do płukania włosów, dzięki którym miały być gładkie lśniące i jasne (jestem naturalną blondynką, rumianek rozjaśnia). Gotowane ziemię lniane zjadałam jako remedium na kłopoty trawienne, ale także dla wzmocnienia włosków, paznokci i poprawę stanu skóry. W miarę upływu lat odkrywano coraz więcej dobra płynącego z siemienia lnianego.

zawiera ogromne ilości dobrych kwasów Omega-3, które poprawiają pamięć, wspomagają pracę mózgu i serca

jest źródłem lignanów (fotoestrogenów roślinnych), dzięki którym staje się potężną bronią w zwalczaniu nowotworów (szczególnie raka piersi)

dzięki zawartym śluzom siemię działa osłaniająco i regenerująco na układ pokarmowy (błony śluzowe przełyku, żołądka i dwunastnicy), poprawia perystaltykę jelit, przyspiesza metabolizm, upośledza wchłanianie glukozy (a tym samym wspomaga odchudzanie)

jest źródłem witamin i minerałów zawiera cynk, kwas foliowy, magnez, żelazo, fosfor, selen, białko, ogromne ilości zdrowego błonnika, witamin z grupy B i witaminy E (witaminy młodości)

Regularne spożywanie siemienia lnianego (ok 2 łyżek dziennie) fantastycznie poprawia stan włosów, skóry i paznokci, obniża ciśnienie krwi, a także poziom złego cholesterolu, działa przeciwzapalnie, wspomaga odchudzanie i poprawia nastój. 

Nasiona lnu zawierają związki cyjanogenne i enzymy, które je przemieniają w cyjanowodór, w chwili, gdy struktura ziarna pęknie. Jako, że enzymy są białkami, zalanie zmielonego ziarna gorącą wodą eliminuje ten proces i siemię jest bezpieczne. Dobrze jest samemu mielić siemię, gdyż związki w nim zawarte szybko się utleniają po zmieleniu ziaren. Do mielenia najlepszy będzie młynek do kawy lub dobrej mocy malakser (Thermomix, Vitamix). Jeśli używacie siemienia do koktajli, należy je zmielić i zalewać gorącą wodą, jeśli używacie całego ziarna, można je zalewać  chłodną wodą lub innymi zimnymi płynami. Kisiel przygotowuję na całych ziarnach, które miksuję w blenderze po ugotowaniu. Siemię lniane warto dodawać do potraw, koktajli, musli, granoli, ciastek, czy chleba. Ale najfajniejszy z siemienia jest najzdrowszy na świecie kisiel! 

Bo my z synem właśnie rozpoczęliśmy miesiąc z siemieniem, lato do dobry czas, by zadbać o włosy, paznokcie i stan skóry. Oprócz genialnie działającego codziennego nawadniania (klik, tu więcej pisałam), do listy naturalnych źródeł zdrowia dodaliśmy wypijaną codziennie szklankę kisielu z siemienia i owoców. Przyłączcie się do nas koniecznie!

Kisiel z siemienia lnianego zmiksowany z owocami będzie rewelacyjną przekąską do szkoły dla dziecka, a także świetnym drugim śniadaniem do pracy.


To co, podejmiecie ze mną wyzwanie 30 dni najzdrowszy kisiel świata?






Kisiel z siemienia lnu złotego będzie jaśniejszy, delikatniejszy w smaku, warto do niego dodawać jasne, słodkie owoce jak brzoskwinia, morela, jabłko z cynamonem, gruszka. Siemię lnu złotego można kupić w sklepach z produktami ekologicznymi albo w marketach na dziale "eko".

Łatwiej dostępne siemię lnu brązowego jest do kupienia wszędzie. Kisiel z brązowego siemienia będzie ciut bardziej wyrazisty w smaku, świetnie pasują do niego ciemniejsze owoce - maliny, borówki, jagody, czarne porzeczki, śliwki. Kupujcie siemię w ziarnach, nie mielone!

Kisiel z siemienia lnianego i owoców

2 łyżki (20g) siemienia lnianego (całe ziarna)
200ml wody
świeże owoce* do wyboru:
- 2 brzoskwinie
- 3 morele
- 6 słodkich śliwek
- plaster świeżego arbuza
- 1 banan
- pół szklanki musu z pigwy 
- duża obrana gruszka
- pół szklanki porzeczek, jagód lub borówek + łyżeczka miodu
- pół szklanki malin + łyżeczka syropu z agawy
- pół szklanki czarnej porzeczki + 1/2 banana
etc etc

Wersja klasyczna: zalej siemię wodą w niewielkim garnuszku, gotuj 3 minuty, lekko przestudź. Ciepły kisiel wraz z ziarnami zmiksuj ze świeżymi owocami. Jeśli użyjesz słodkich owoców, nie trzeba będzie dosładzać. Jeśli już dosładzasz, staraj się użyć syropu z agawy, klonowego, daktylowego albo miodu z dobrej pasieki.

Wersja na Thermomix: 
wsyp siemię, wlej wodę i gotuj -> 3min/100°C/obr2
rozdrobnij -> 20sec/obr10
odstaw do przestudzenia na 10 minut
dodaj świeże owoce i ponownie rozdrobnij -> 10sec/obr7

Kisiel można jeść na ciepło (tak lubię najbardziej) lub po całkowitym wystudzeniu.

UWAGA ważne! podejmując wyzwanie "30 dni najzdrowszy kisiel świata" KONIECZNIE zwiększcie ilość wypijanej wody o 0,5 litra dziennie! Siemię absorbuje wodę, a ta w związku z tym nie jest łatwo wchłaniana przez organizm. Jak mi do wyjaśniła obrazowo dietetyczka, trzeba wypić więcej wody przy jedzeniu siemienia, żeby się nie "zakorkować". 

* zimą zamiast świeżych owoców możesz użyć mrożonych, albo owoców pasteryzowanych na zimę na przykład jagód



12 komentarzy:

  1. Uwielbiam kisiel z owoców czarnej porzeczki. Robię go w sezonie i poza sezonem z zamrożonych owoców zawsze z dodatkiem mąki ziemniaczanej ale żeby siemię lniane..... fiuuuu fiuuuu....muszę to wypróbować bo jak piszesz to samo zdrowie w kubeczku. Dzięki za pomysł wypróbuję napewno.
    Pozdrawiam Basia

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki za wersję na Thermomix:) już pędzę zrobić....

    OdpowiedzUsuń
  3. Ekstra! przyłączam się do wyzwania :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Rzeczywiscie pyszny! Drugi dzien go robilam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czy roczne mu dziecku mogę podać taki kisiel?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wg mojej wiedzy jak najbardziej, ale 1-2 łyżeczki (nie łyżki) na szklankę wody + owoce takie, jakie są wskazane w diecie dziecka. Maluchowi proszę go nie dosładzać, fajnie będzie smakował kisiel z siemienia wymieszany z musem z dyni lub musem z jabłka :)
      Ponieważ jednak nie jestem lekarzem, proszę przy najbliższej wizycie dopytać swojego pediatrę i ilości siemienia, które w tym wieku mogą być podawane. Moje dzieci już daaawno wyrosły :).
      Dziecku siemię jest polecane przy kłopotach żołądkowych.

      Usuń
  6. Dołączam do wyzwania �� Póki co, grane były morele i jagody. Pyyyycha!!! Mam nadzieję, że efekty będą oszałamiające ��, szczególnie, że dzięki Tobie zatroszczylam się też o nawodnienie. Dziękuję za inspirację i motywację ☺

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też dziękuję za post o nawadnianiu organizmu, staram się pić więcej, ale nie daję rady 2,5 l. Dlaczego należy zwiększyć ilość wypijanej wody przy spożyciu kisielu z siemienia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. siemię absorbuje wodę, zawiera dużo błonnika, trzeba pić więcej, żeby się nie "zakorkować" :)

      Usuń
  8. Rewelacja. Zajadam się. Blender nie poradził sobie i mam mnóstwo ziarenek, ale gruszka i jabłko.... Mniam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super :)
      to prawda, blender tylko troszkę rozbija ziarenka, ale takie rozgotowane sa super, a jesli komuś baaardzo przeszkadza, można przecedzić przez rzadkie sito przed dodaniem owoców

      Usuń
  9. Zamiast kisielu wyszedł mi całkiem płynny koktajl i teraz będę się głowić, co poszło nie tak i jak to jest, że Tobie wychodzi a mi nie skoro to tylko trzy składniki ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony komentarz i zapraszam częściej :)
ze względu na ogromną ilość spamu z robotów, zmuszona byłam wprowadzić weryfikację obrazkową i logowanie. Przepraszam za utrudnienia...
(uwaga - jeśli komentarz zawierał aktywny link, nie będzie publikowany)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...