Owsianka kokosowa z pieczonymi śliwkami

Wchodzę o świcie do kuchni zanim spojrzę przez okno. Gdy zabrzęczę garnkiem na płycie, usłyszę dźwięk wsypywanych do garnka płatków owsianych, chlupot wlewanego mleka i trzask odpalanego gazu jestem gotowa. Gotowa na szarość, na burość, na dżdżysty dzień i mgłę za oknem. Już po chwili odurza zapach ciepłego mleka, płatków, pieczonych śliwek. Jesienne poranki rozpoczynam owsianką, a dziś nowa, pyszna owsianka kokosowa z pieczonymi śliwkami. Pokochacie ją!



Od rana słucham Korteza, na początek "Niby Nic" i Kortez w dobrej, pobudzającej wersji. Idealnej na rozpoczęcie dnia, posłuchajcie...




Latem, w te nieco chłodniejsze dni sięgałam po owsiankę gotowaną na wodzie lub soku owocowym. Jesienią wracam do kojących, kremowych owsianek na mleku, ale tym razem jest to mleko roślinne, moje ukochane, mleko kokosowe. Naprawdę tak niewiele trzeba, by dobrze rozpocząć poranek jesienią - zamiast marudzenia, że chłodno, że wilgotno, że za dużo uprań, szalików, że już czapka, zamiast bagażu smętów, radosny ładunek energii, o który przecież tak łatwo można zadbać - miska gorącej owsianki, cudowne pieczone owoce. Tak to można stawiać czoło jesieni! 

Owsianka kokosowa z pieczonymi śliwkami

5-7 śliwek węgierek*
szczypta cynamonu

40g płatków owsianych błyskawicznych
10g wiórków kokosowych
100g mleka kokosowego
150g wody
opcjonanie - łyżeczka miodu spadziowego lub wrzosowego


Usuń pestki ze śliwek i pokrój owoce na ćwiartki. Wymieszaj w naczyniu do pieczenia z cynamonem. Zapiekaj 15 minut w 220°C.
Wsyp płatko owsiane i wiórki do garnuszka, wlej mleko, zagotuj, zmniejsz płomień i gotuj ciągle mieszając ok 5-6 minut. Potem wyłącz gaz i odstaw pod przykryciem na 5 minut. 
Przełóż gorącą owsiankę do miseczki, na wierzchu wyłóż gorące, upieczone śliwki, jeśli lubisz, dodaj łyżeczkę miodu, ale ja nie dosładzam tej owsianki, jest idealna!

Miłego dnia :)

* najlepiej od razu upiecz podwójną, albo podwójną porcję, będzie do owsianki na kolejny dzień, albo do podzielenia się z bliskimi

3 komentarze:

  1. Brzmi pysznie! A wodę, jak rozumiem, wlewamy razem z mlekiem?

    OdpowiedzUsuń
  2. Pyszna! Dziękuję za inspirację :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Można upiec w ten sposób więcej śliwek i np. przechowywać kilka dni w słoiku? Włączanie piekarnika dla 7 śliwek za każdym razem jest bardzo nie-eko ;) Co innego dla całej rodziny :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony komentarz i zapraszam częściej :)
ze względu na ogromną ilość spamu z robotów, zmuszona byłam wprowadzić weryfikację obrazkową i logowanie. Przepraszam za utrudnienia...
(uwaga - jeśli komentarz zawierał aktywny link, nie będzie publikowany)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...