Niedawno jadłam tę zupę na pewnym eleganckim przyjęciu. Tak bardzo zachwycił mnie jej smak, że koniecznie chciałam powtórzyć ją w domu. Jest aksamitnie kremowa, bardzo delikatna i można podawać ją z przeróżnymi dodatkami. A co najważniejsze, jest naprawdę prosta i szybka w przygotowaniu. Przepis jest autorstwa mojego ulubionego kucharza - Witka Iwańskiego. Zupy ziemniaczane, porowe, czy selerowe najczęściej kojarzą mi się z jesienią i zimą, wtedy przecież są dostępne te najprostsze składniki, ale ja nie mogłam się doczekać. Naprawdę świetnie smakuje w taki jaki dziś, chłodniejszy, dżdżysty dzień wiosenny.
ok. 700g kremowych ziemniaków
350g pora (najlepiej tylko te jasne części)2 ząbki czosnku
1/2 średniego selera korzeniowego
1 litr bulionu cielęcego
250ml słodkiej śmietany kremówki
30ml dobrej oliwy z oliwek
kilka gałązek świeżego tymianku (najlepiej cytrynowego)
kilka gałązek świeżego tymianku (najlepiej cytrynowego)
50g masła
sól, pieprz, gałka muszkatołowa
Obrane i umyte ziemniaki pokrój w grubą kostkę. Pora pokrój w plasterki, a selera w niezbyt dużą kostkę.
W garnku rozgrzej połowę masła. Dodaj pora, czosnek i selera. Smaż aż warzywa zmiękną, następnie wlej bulion. Gdy bulion zacznie się gotować, dodaj ziemniaki i gotuj do chwili, gdy zaczną mięknąć (ok. 7 minut). Wlej śmietanę i gotuj jeszcze przez ok. 7min. Dopraw solą, pieprzem, gałką muszkatołową oraz listkami tymianku i dokładnie zmiksuj (można przetrzeć przez sito, ale ja tego nie robię). Zupa naturalnie zgęstnieje. Ponownie zagotuj. Do gorącej zupy, najlepiej za pomocą blendera ręcznego wtłaczaj najpierw oliwę z oliwek, następnie zdejmij z ognia i dodaj świeże, zimne masło. Ponownie zmiksuj.
Obrane i umyte ziemniaki pokrój w grubą kostkę. Pora pokrój w plasterki, a selera w niezbyt dużą kostkę.
W garnku rozgrzej połowę masła. Dodaj pora, czosnek i selera. Smaż aż warzywa zmiękną, następnie wlej bulion. Gdy bulion zacznie się gotować, dodaj ziemniaki i gotuj do chwili, gdy zaczną mięknąć (ok. 7 minut). Wlej śmietanę i gotuj jeszcze przez ok. 7min. Dopraw solą, pieprzem, gałką muszkatołową oraz listkami tymianku i dokładnie zmiksuj (można przetrzeć przez sito, ale ja tego nie robię). Zupa naturalnie zgęstnieje. Ponownie zagotuj. Do gorącej zupy, najlepiej za pomocą blendera ręcznego wtłaczaj najpierw oliwę z oliwek, następnie zdejmij z ognia i dodaj świeże, zimne masło. Ponownie zmiksuj.
Natychmiast podawaj skropione oliwą truflową i posypane listkami tymianku oraz świeżo zmielonym pieprzem. Ja jadłam tę zupę z krewetką, ale świetnie smakuje z wędzonym łososiem i kilkoma kroplami soku z cytryny. Przepyszna!

Brzmi fantastycznie. Nie wiedziałam,że tymianek też jest cytrynowy, bazylię cytrynową a i owszem mam. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńsuper jest ta zupka!
OdpowiedzUsuńFiu, fiu a może tak z topenadą oliwkową... ciekawe:-)
OdpowiedzUsuń