Najlepsza sałatka cezar - Caesar Salad

Kocham letnie sałatki, w których chrupie coś zielonego. Ostatnio u Majlerów kupiłam fantastyczną sałatę rzymską. Stała tam w pojemnikach i aż się prosiła, by dokupić do niej kilka pysznych składników i podać w najlepszej możliwej wersji. Sałata rzymska w malutkich główkach jest moją ukochaną późnowiosenną zieleniną. Jędrna, chrupiąca, świetnie trzymająca formę - idealna do sałat na imprezę. Tym razem sałatę rzymską podaję w sałatce cezar, w najlepszej wersji jaką znam. Spróbujcie koniecznie!



Dziś jest idealny dzień, absolutnie doskonały na wsłuchanie się w piękny wokal Sary Gazarek. Posłuchacie ze mną "Carey", piękne...




O sałacie Cezara (Caesar Salad) pisano wiele, wersji i wariacji na składniki na półmisk jest mnóstwo i nawet szanujące się restauracje mają przedziwne pomysły co by tu jeszcze na niej ułożyć i wciąż nazywać "cezar". Jednak nie dajcie się zwieść pomysłom na ogórki, czy pomidory, ryby, albo przedziwne rodzaje sałaty w składzie. Podstawą sałatki cezar jest wyśmienity sos sardelowy (niegdyś był bez anchois, a jedynie z sosem Worcestershire), kruche liście sałaty rzymskiej, a także chrupiące czosnkowe grzanki i parmezan. Legenda powstania tej fantastycznej sałaty wywodzi się ponoć od włoskiego imigranta Caesara Cardiniego, który na początku lat 20 XX wieku mieszkał na południu USA i okrutnie tęsknił za rodzimą kuchnią. Pewnego dnia po prostu wymieszał ze sobą kilka składników, które miał na podorędziu i tak powstała jedna z najsłynniejszych sałatek - jakośc i prostota.  Jedną z wielu jej wariacji jest dodanie piersi kurczaka, chrupiącego boczku, czasem przepiórczych jajek. Amerykanie lubią kurczaka, boczek i jajka w sałatkach (patrz Cobb Salad) i ja tę ich miłość podzielam.

Koniecznie zróbcie tę wyśmienitą sałatę na lekki lunch weekendowy, świetnie się sprawdzi także jako "danie na wynos" - do zabrania ze sobą do pracy. Oczywiście najbardziej lubię, gdy boczek i kurczak są jeszcze ciepłe, ale w gorący letni dzień wystarczy ją podać w temperaturze pokojowej. Jest wyśmienita!



Gdzie tkwi sekret smaku najlepszej sałatki cezar? To ten sos, w którym nutę ostrości wprowadzają fileciki anchois (sardele) i sporo pieprzu, sos ucierany od podstaw z żółtkiem i czosnkiem w roli głównej. To słony parmezan, soczysta pierś kurczaka, pyszny boczek i cudownie chrupiące grzanki. Bajka powiadam Wam! Przygotowując Ceasar Salad nie używam soli, sos doprawiony sardelami, boczek oraz parmezan idealnie balansują smaki i nawet kurczaka nie trzeba solić ani jednym kryształkiem soli.

Sałatka Cezar - Caesar Salad

porcja dla 2 osób

2 małe główki sałaty rzymskiej
3 kromki ciabatty bagietki na zakwasie
2 łyżki oliwy z oliwek extra virgin
mała gałązka rozmarynu
2 ząbki czosnku
2-3 cienkie plasterki wędzonego boczku
1/2 sporej piersi kurczaka - najlepiej ekologicznego lub zagrodowego
6 jajek przepiórczych
ok 30g parmezanu
listki trybuli ogrodowej lub natki pietruszki

dressing sardelowy* 
2 nieduże ząbki czosnku starte na tarce
1-2 fileciki anchois drobniutko posiekane
1 łyżeczka musztardy Dijon
1 łyżka soku z cytryny
1 łyżeczka sosu Worcestershire
1 żółtko
świeżo mielony pieprz
ok 50ml oleju z pestek winogron
ok 30ml oliwy z oliwek

Sałatę umyj, osusz na papierowym ręczniku i porwij na mniejsze kawałki, jeśli liście są spore.
Ciabattę porwij na mniejsze kawałki, wielkości kęsa (możesz oczywiście pokroić ją w kostkę, ale takie nieregularne grzanki prezentują się znacznie apetyczniej). Na rozgrzanej oliwie podsmażaj przez kilka minut gałązkę rozmarynu i przekrojone na 3 części ząbki czosnku, następnie zdejmij zioła i czosnek, a na oliwę wrzuć kawałki ciabatty. Podsmażaj je aż staną się chrupiące i złote. Przełóż na ręcznik papierowy do osączenia.  
Ugotuj jajka przepiórcze - ok 2-3 minut, następnie wystudź, obierz i przekrój na połówki.
Plasterki boczku przesmaż na chrupko na tej samej patelni, a potem zdejmij je i osącz na ręczniku papierowym. Pierś kurczaka oprósz świeżo mielonym pieprzem, ostrą papryką i przesmażaj pod przykryciem na niewielkim ogniu na oliwie, która pozostała na patelni. Smażenie zajmie ok 10 minut, w trakcie mięso należy przewrócić kilkukrotnie. Pierś powinna być rumiana, ale soczysta. Zdejmij mięso z patelni i odstaw na kilka minut zanim zaczniesz kroić. Gdy soki wewnątrz się uspokoją, pokrój kurczaka w plastry. 
Wymieszaj dokładnie lub zmiksuj składniki dressingu oprócz oleju i oliwy. Wciąż ucierając, dodawaj cienką strużką olej i oliwę, aż do uzyskania gładkiej emulsji o konsystencji rzadkiego majonezu. Wymieszaj osuszone liście sałaty z dressingiem i wyłóż na półmisku. Dodaj plastry kurczaka, boczku i grzanki. Na końcu wyłóż na wierzchu połówki jajek przepiórczych i cienkie strużki parmezanu. Całość posyp listkami trybuli lub natki pietruszki. 



uwaga - wszystkie składniki dressingu powinny być w temperaturze pokojowej





------
wpis powstał w ramach współpracy przy kampanii Cisowianka. Gotujmy zdrowo!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Dziękuję za pozostawiony komentarz i zapraszam częściej :)
ze względu na ogromną ilość spamu z robotów, zmuszona byłam wprowadzić weryfikację obrazkową i logowanie. Przepraszam za utrudnienia...
(uwaga - jeśli komentarz zawierał aktywny link, nie będzie publikowany)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...