Genialna surówka z czarnej rzepy

Czarna rzepa to jedno z najcudowniejszych warzyw korzeniowych jesieni. Ma niesamowicie dużo cennych składników mineralnych i witamin, jest prawdziwą bombą zdrowotną, która pojawia się na targu akurat, gdy kończy się lato i rozpoczyna słotna jesień. Jednak najważniejszy dla mnie jest jej niezwykły smak - jędna, ostra, a jednocześnie szalenie uzależniająca. Och, na samą myśl ślinianki szaleją! Co powiecie na najprostszą na świecie surówkę z czarnej rzepy?  Ja zajadam się nią od kiedy pamiętam. 

Mam nową listę na jesień. Do słuchania w aucie, gdy deszcz spływa po bocznych szybach. Słucham jej w wannie, zatopiona w lekturze książki i przy kominku, gdy bose stopy grzeję ciepłem płomieni. Może jej posłuchacie - dostępna jest na moim profilu na Spotify - lista "Jesień przy kominku...", a póki co zagram Wam z niej This Is The Kit i "Treehouse"...


Lubicie rzodkiewki? Od kiedy obrzydzono mi smak pierwszych nowalijek, już nie czekam na rzodkiewki wczesną wiosną. Podjadam je dopiero wtedy, gdy wiosna ma się ku końcowi. Pamiętam jak kiedyś na "działce pracowniczej" rodzice wysiali rzodkiewki, które urosły wielkie jak pięść. Gdy wracałam do domu z pełnym koszem, sąsiedzi kręcili z niedowierzaniem głową i prorokowali - "no musi być sparciała, za duża urosła". A te małe, różowo białe cholery były jędrne i chrupiące i ani jedna nie była sparciała. Lato się skończyło, a ja marudziłam mamie, że jeszcze mi się tych rzodkiewek chce. Takie plony udało się nam mieć tylko ten jeden raz, za to tej samej jesieni mama podała do obiadu niepozorną, żeby nie powiedzieć skromną surówkę, w której zakochałam się na zabój - surówkę z czarnej rzepy. A co najważniejsze - rzepa była tania i dostępna od września, aż do pierwszych dni stycznia! Jedliśmy ją w zasadzie co tydzień. Nasza niewielka, czteroosobowa rodzina zjadała dobry kilogram w każdą niedzielę :)

Rzepa znana już jest od czasów starożytnych faraonów. Bardzo popularna w kosmetyce działa fantastycznie na wzmocnienie włosów, ale też bakteriobójczo. Zawiera wapń, potas, magnez, żelazo, fluor i cynk, a także mnóstwo witamin z grupy B oraz A, P i C.

Wypatrzyłam pierwsze bulwy czarnej rzepy na targu środowym. Kupiłam kilka dorodnych rzep w cenie 4zł za kilogram, aż grzech byłoby nie kupić!


Surówka z czarnej rzepy to kolejny smak z mojego domu rodzinnego - kuchnia z serca domu. Smaki proste, intensywne, nie wymagające zbędnych dodatków. Smaki wywołujące wspomnienia, a czasem łzy - radości lub wzruszenia. Zachowuję je dla kolejnych pokoleń i dbam, by pozostały w naszej rodzinie, jako te ulubione.

Czarna rzepa jest jędrna i dość ostra w smaku, ale innym rodzajem ostrości niż rzodkiewki. Smakuje jak... jesień. To jedno z moich ulubionych warzyw korzeniowych i bardzo czekam na rzepę każdej jesieni. Na szczęście nie trzeba jej przetwarzać "na zimę", ta "bomba witaminowa" jest dostępna na targu aż do pierwszych dni stycznia. Surówka z czarnej rzepy świetnie smakuje do zrazów zawijanych, pieczonych żeberek, do gulaszu z wołowinypieczonego na puszcze piwa kurczaka, do belgijskiej carbonady i delikatnej maczanki krakowskiej.

Surówka z czarnej rzepy

1-2 bulwy czarnej rzepy
sól do smaku
1-2 łyżki kwaśnej śmietany 18%

Czarną rzepę obierz, umyj i zetrzyj na tarce o grubych oczkach. Przełóż do miseczki, posól i odstaw na 20 minut (rzepa nieco zmięknie, chociaż nadal będzie bardzo chrupiąca). Dodaj 1-2 łyżki śmietany i wymieszaj. Podawaj do pieczonych mięs.

24 komentarze:

  1. Aż grzech zamieszczać taki przepis. To dopiero połowa surówki. A gdzie sok z cytryny, a gdzie rodzynki i młotkowany pieprz.... Ech. Nie wiesz co to surówka z rzepy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cytryna? Kwas niszczy piękny smak surówek z rzepy czy kalarepki. Się nie popisałeś (-aś). Ech...

      Usuń
    2. Jaka połowa surówki? Właśnie w dokładnie takiej postaci jak w przepisie, po raz pierwszy jadłam ją ok.30 lat temu w...restauracji. Podano ją do placka ziemniaczanego z węgierskim sosem gulaszowym.
      Cały zestaw pychota! Warto wprowadzić do domowego menu :)

      Usuń
    3. Absolutnie żadnych polepszaczy. Lepsze jest wrogiem dobrego. Taka sama ze śmietaną jest przepyszna. Ja dodaję tylko szczyptę czarnego pieprzu.

      Usuń
    4. Może i z orzechami byłoby smacznie .. zapewne tak :) z pieprzem ... już jak kto lubi ... z cytryną nie wyobrażam sobie ... Od lat jadam właśnie tak rzepę i tylko czasem zamieniam śmietankę na gęsty jogurt, ale jak kto woli :)

      Usuń
    5. Z rodzynkami? Profanacja surówki!

      Usuń
    6. Proponuję dodać twarde słodko-winne jabłko i oczywiście śmietanka z odrobiną majonezu ale naprawdę odrobina może być jogurt w zastępstwie śmietany ...polecam PYCHA!!!!!

      Usuń
    7. Czarna rzodkiew ze śmietaną i solą, to klasyka smaków. Przedwojenna jeszcze... Miło, że ktoś jeszcze zna takie frykasy i je rozpowszechnia. Smacznego.

      Usuń
  2. jej siła i smak tkwi w prostocie :) ale cieszę się, że masz swój własny ulubiony przepis na rzepę, to wspaniałe i bardzo zdrowe warzywo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy ktoś wie co zrobić z nacią czarnej rzepy? Liście są niezłe w smaku. Pozdrawiam czytających :)
      Ogrodniczka


      Usuń
    2. niestety nie uprawiam czarnej rzepy i nigdy z liśćmi nie miałam do czynienia, ale może usmaż jak jarmuż? albo zrób podobną sałatkę do tej: http://www.chillibite.pl/2010/04/wiosna-na-talerzu-czyli-zielone-liscie.html

      Usuń
  3. jednak czarna rzepa w połączeniu z jarmużem i odrobiną soli to dopiero smaczek

    OdpowiedzUsuń
  4. Przecież to nie rzepa! To tylko zimowa czarna odmiana rzodkiewki. Swoją drogą to najbardziej wartościowa z rzodkiewek.Rzepa to korzeniowy podgatunek kapusty. Czarny może być jedynie w efekcie sztucznego barwienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czarna rzodkiew w popularnym nazewnictwie występuje zazwyczaj pod nazwą czarnej rzepy. To niewielkie warzywo korzeniowe o ciemnej barwie, jasnym wnętrzu i ostrym smaku. (...) należy do grupy warzyw zapomnianych warzyw.Roślina ta jest blisko spokrewniona z dobrze znaną(...) kapustą (systematycznie należą do tej samej rodziny).

      Marek Ellnain, auto jest farmaceutą i doktorantem UJ w Krakowie
      artykuł ukazał się w 18 (3/2011) numerze Biokuriera

      Usuń
    2. dopiero teraz dotarłam do tego posta i nie mogę się nadziwić jaki ten Anonim głupiutki !!! toć to najszlachetniejsza odmiana rzepy czarnej tzw. Murzynka, najbardziej wartościowa i najostrzejsza.
      a tą surówkę kocham - czasem ścieram troszkę jabłka żeby złagodzić jej ostrość ze względu na moje dziewczyny.

      Usuń
    3. A ja dodaje marchewke. Zapewniam, ze surowka z rzepy, ze s ietana i marchwia jest wspaniala. Polecam

      Usuń
  5. Jacy ludzie sa zawistni. Bardzo dziekuje za ten przepis. Uwielbiam Twoje opisy i przepisy. Jestes wspaniala osoba ktora ma cudowna strone. Zawistnym pomachaj odpowiednim paluszkiem. Dziekuje i pozdrawiam Żaneta z Poznania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zana, dziękuję za ciepłe słowo :) Cieszę się że moja pisanina może być dla Ciebie inspiracją. Zapraszam częściej!

      Usuń
  6. Rzepa jest pyszna. Jadam ją startą i zmieszaną z twarożkiem lub białym serem. Do tego sól i śmietana lub olej. np lniany. Niestety moim domownikom przeszkadza zapach rzepy, więc jadam ją tylko ja. Właśnie czeka na mnie rzepka. Jędrna i krzepka ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pamiętam jak za dziecka zajadałam ją właśnie w tej postaci uwielbiam choć ciężko jest ją dostać :-D ale naprawdę polecam ma nie powtarzalny smak :-D

    OdpowiedzUsuń
  8. rzepa, gesty yogurt lub smietana i komiecznie szczypiorek!

    OdpowiedzUsuń
  9. Surówka z rzepy pychota!!! Muzyka Threehouse super ! Dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja czarną rzepę dodałem do listy kiszonek na modłę koreańską (przygotowuję, jak klasyczne kim-chi z kapusty pekińskiej). Najzabawniej, gdy podaję kostki do spróbowania w 3 odrębnych miseczkach: daikon, kalarepę i właśnie czarną rzepę. Tyle, że kisić trzeba osobno, bo każde dochodzi w innym tempie i wymaga trochę różnego okresu maceracji w soli (najkrócej kalarepa, potem daikon, na końcu płuczę czarną rzepę).

    OdpowiedzUsuń
  11. Surówka z czarnej rzepy to po prostu pychota , tak jak podałaś przepis , przyrządzano ją jak byłem w wojsku , uwielbiałem taką surówkę

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony komentarz i zapraszam częściej :)
ze względu na ogromną ilość spamu z robotów, zmuszona byłam wprowadzić weryfikację obrazkową i logowanie. Przepraszam za utrudnienia...
(uwaga - jeśli komentarz zawierał aktywny link, nie będzie publikowany)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...