Kuczak pieczony w ziołach na butelce lub puszce piwa

Od kiedy odkryłam nieopodal dobre źródło kurczaków zagrodowych, jakoś częściej pojawia się u mnie drób. Wielka frajdę sprawia mi pieczenie kurczaków w całości. Tym razem proponuję niezwykle soczystego kurczaka pieczonego w ziołach na butelce lub puszcze piwa. Taki sprytny patent, który podpatrzyłam u znajomej. Butelka/puszka piwa sprawdziła się jako idealny stojak do pieczenia, a zarazem opcja nawilżania mięsa od środka. 

Lubicie latać samolotem? Ja wręcz ekstatycznie kocham ten moment, gdy przy starcie wszystkie silniki samolotu dostają pełen odpał, by po kilku chwilach wzbić ciężką maszynę w przestrzeń. Potem już tylko chmury, pobłyskujące promienie słońca i nos przyklejony do szyby, o która od jakiegoś czasu muszę rywalizować z dziećmi. Niedługo kolejny spacer w chmurach, a tymczasem... Joe Purdy i jego "Ride Off On A Cloud", posłuchajcie...


Nie wiem skąd to się bierze, ale jakąś magię czuję gdy przygotowuję mięsa pieczone w całości. Siadamy rodzinnie do stołu, mąż kroi kurczaka, gęś, czy kaczkę i podaje dzieciom na talerze. Zawsze jest trochę dyskusji udko, czy nóżka a dla kogo pierś? Tym razem nawet zwolennicy udek tacy jak ja, nie będą narzekali na soczystość piersi kurczaka, czy może raczej jej brak. Mięso jest obłędnie aromatyczne, soczyste i przesycone smakiem.


Oczywiście znów najważniejsza jest jakość mięsa. Zupełnie serio - lepiej z rezygnować z mięsa na rzecz dobrych zdrowych warzyw, niż jeść byle co. Nie warto kupować kurczaków z fermy karmionych hormonami i przyspieszaczami wzrostu. Szanujmy siebie i zwierzęta, które jadamy. Do przygotowania tego kurczaka pieczonego, wykorzystałam kurczaka zagrodowego, który pochodzi z małych podlaskich gospodarstw rolnych. Chowany jest na wybiegu i karmiony naturalną paszą. Uwierzcie mi, że cudownie odwdzięcza się smakiem na półmisku. Mięso jest kruche, a jednocześnie soczyste. Doskonale poddaje się marynowaniu i przenika aromatem przypraw.

Kurczak pieczony w ziołach na butelce piwa


1 kurczak ekologiczny lub zagrodowy o wadze ok 2 kilogramów
1 puszka piwa

marynata
100ml białego wytrawnego wina
50ml octu z białego wina
200ml oliwy z oliwek extra virgin
8 ząbków czosnku
kilka gałązek świeżego rozmarynu
pęczek świeżego tymianku
kilka gałązek świeżego estragonu
pół pęczka świeżej bazylii
1 łyżeczka soli
1/2 łyżeczki świeżo mielonego pieprzu

Kurczaka umyj i osusz, wytnij szyję, pozostawiając skórę, którą wepchnij do środka, by uszczelnić górę tuszki.
Oberwij listki i igiełki wszystkich ziół i zmiksuj na gładką masę z winem, oliwą i octem winnym. Natrzyj kurczaka marynatą i odstaw do lodówki na co najmniej 4 godziny, a najlepiej na całą noc.
Umyj i ususz butelkę lub puszkę piwa. Odlej z niej ok 1/4 zawartości, a następnie natrzyj pojemnik oliwą.
Rozgrzej piekarnik do 180°C.
Wyjmij kurczaka z marynaty, nadziej na butelkę  i stabilnie postaw na blasze od piekarnika. Polej tuszkę połową marynaty i wstaw do nagrzanego piekarnika. Piecz około 1,5 godziny (początkowo góra + dół po godzinie dodaj funkcję termoobieg). W trakcie pieczenia często podlewaj kurczaka pozostałą marynatą i sosem, który będzie się zeń wytapiał.

Po wyjęciu z pieca odstaw na kwadrans, potem delikatnie zsuń z butelki (uwaga, piwo w środku będzie bardzo gorące!) i ułóż na półmisku. Podawaj z upieczonymi w mundurkach ziemniakach i butelką dobrego wina. Bon apetit :)

1 komentarz:

  1. Piękny kurczak! Dzielenie kurczaka i wojny o udko czy skrzydełko - jak u nas. Moja córka przez cały obiad zwykle upewnia się, czy aby na pewno wszyscy lubią przypieczoną skórkę, bo może odkładają na potem, bo nie... :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony komentarz i zapraszam częściej :)
ze względu na ogromną ilość spamu z robotów, zmuszona byłam wprowadzić weryfikację obrazkową i logowanie. Przepraszam za utrudnienia...
(uwaga - jeśli komentarz zawierał aktywny link, nie będzie publikowany)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...