Dziki śledź z mango

Miłość nie zawsze ma smak czekolady, czasem jest jędrna i ciut słona. Jak śledź. Dziki, soczysty, sprężysty matias. Tę jego wyborną wersję - śledź matias z mango i awokado polecam wszystkim śledziożercom, miłośnikiem słonych deserów, którzy wybiorą schabowego zamiast ciasta i solidnego śledzia w miejsce musu czekoladowego. Tę doskonałą przekąskę zrobicie w 7 minut i zakochacie się na zabój, promis!



Pokołyszmy się, już na spokojnie, ciut romantycznie. Posłuchajcie dziś ze mną Edjborn Svensson Trio "Where We Used To Live"...



Z końcem karnawału znikają z jadłospisów pączki, faworki i dekadenckie ciasta. Czas na śledzika! Jeśli tak jak ja kochacie śledzie, nigdy nie znudzi się Wam ta wyborna ryba i za każdym razem można ją podać w innej odsłonie. Jeśli uda się Wam kupić najdoskonalszego dzikiego matiasa, wybierzcie do niego dodatki, które podkreślą jego szlachetny smak i pochodzenie. Bo matias, zawsze dziki matias nie jest banalną rybą.

Oryginalne matiasy (nazwa pochodzi od holenderskiego słowa maagdenharing, oznaczającego "śledzia dziewiczego”) powstają wyłącznie z młodych śledzi oceanicznych (Clupea harengus, przed pierwszym tarłem). Poławia się je przez bardzo krótki okres - od maja do czerwca. Matiasy są holenderskim rarytasem i dość trudno kupić je w Polsce (zaledwie 3% wszystkich śledzi poławianych w Europie nadaje się do produkcji matiasów!). Większość śledzi, które trafiają na polski rynek, to śledzie po tarle, a więc nie mogą być sprzedawane pod holenderską oryginalną nazwą matias i nazywane są przez producentów śledziami a'la matjas. Jeśli szukacie prawdziwego holenderskiego matiasa, czasem można go upolować w wersji mrożonej w Makro, albo takich jak na zdjęciach w Sztuce Śledzia. Warto nadrobić drogi lub wybrać się po nie specjalnie, fenomenalny smak!


Jak powstają oryginalne matiasy ?

Świeżo złowione śledzie poddaje się specjalnej obróbce zaraz po odłowieniu. To dzięki tym zabiegom zachowują swoje wartości odżywcze i niezwykły smak.
- patroszenie na kutrze
- podczas usuwania wnętrzności pozostawia się trzustkę (enzymy trzustkowe sprawiają, że mięso śledzi staje się delikatne i maślane tracąc właściwości surowego mięsa)
- zanurzenie w specjalnej solance, a następnie mrożenie (by pozbyć się ewentualnych pasożytów)
- ostatni etap to rozmrażanie i ponowne umieszczenie w solance (najczęściej w dębowych beczkach)

Śledzie to ryby tłuste i bardzo wysoko odżywcze, ze względu na wysoką zawartość nienasyconych kwasów  tłuszczowych, np. kwasów Omega-3 przyśpieszających przemianę materii, czy EPA obniżających poziom cholesterolu i regulujących ciśnienie krwi. Mięso tej ryby zawiera dużo łatwo przyswajalnego białka (16g/100g ryby), a także niezbędne składniki odżywcze np. potas, jod, selen, żelazo, cynk, miedź. Spożywanie ryb morskich, w tym śledzi korzystnie oddziałuje na nasz organizm, wpływają doskonale na pamięć, a także poprawiając samopoczucie i pracę mózgu. Nie wiem jak Wy, ale ja po śledzi zawsze mam doskonały nastrój :)




Dzikie zasoby ryb na świecie maleją w zastraszającym tempie. Według raportu WWF’s Living Blue Planet Report 2015 wielkość morskich populacji zmalała o niemalże połowę (49%) pomiędzy 1970 a 2012 rokiem. Wg danych ONZ, dziś blisko 90% światowych zasobów ryb w morzach i oceanach jest wyczerpanych, znacznie uszczuplonych lub nadmiernie eksploatowanych. Nadmierna eksploatacja łowisk oraz nielegalne i destrukcyjne połowy są główną przyczyną pogarszającej się kondycji mórz i oceanów. 

Mając na uwadze jak bardzo zagrożone są dziko żyjące ryby, WYBIERAJ rybę MĄDRZE. To także od naszych codziennych wyborów zależy czy zasoby dzikich ryb przetrwają w morzach  i oceanach oraz czy wystarczy ich dla przyszłych pokoleń. Szukaj ryb oznaczonych na opakowaniu niebieskim certyfikatem zrównoważonego rybołówstwa MSC (Marine Stewardship Council). Dzięki swoim wyborom,  pomagasz chronić zasoby mórz i oceanów, masz gwarancję, że produkty pochodzą z przyjaznych środowisku, zrównoważonych połowów, czyli takich, które w mniejszym stopniu wpływają na ekosystem morski, pozostawiają więcej ryb w morzach  i oceanach i sprzyjają innym zwierzętom morskim. Szukając najlepszego "śledzika", wybieraj śledzia z certyfikatem MSC




Oryginalny dziki matias nie wymaga wiele, raczej asysty i niezbyt dominującego tła, by zabłysnąć smakiem w pełni. Najlepszy matias nie wymaga moczenia, odsalania, ukrywania smaku w occie, czy ostrych dodatkach. Ot kilka świeżych owoców, dobry sos i kromka chleba. Pycha!

Soczysta i rześka sałatka z dzikim śledziem matiasem i owocami w chrzanowym sosie jest błyskawiczna do zrobienia. Urzeka zarówno kolorami jak i niesamowitym połączeniem słodkiego i  słonego. Podaj ją na kromce norweskiego knekkebrød lub chrupiącego pszennego chleba.

Dziki śledź z mango i awokado

1 mała czerwona cebulka
sok z 1/2 limonki
1 łyżeczka majonezu
1 łyżeczka chrzanu
1 łyżka jogurtu naturalnego
4 filety dzikich matiasów z certyfikatem MSC
1 dojrzałe mango
1 dojrzałe awokado
1 łodyga selera naciowego
1/2 soczystego winnego jabłka (np. Ligol)
łyżka posiekanej natki pietruszki
świeżo mielony pieprz

Cebulę pokrój w drobiutką kostkę, zalej sokiem wyciśniętym z 1/2 limonki i odstaw na kilka minut. Wymieszaj razem majonez, chrzan i jogurt naturalny. Pokrój matiasy w średnią kostkę i przełóż do miski ze śledziami. Dodaj pokrojone w kostkę mango, awokado, selera naciowego i jabłko. Wmieszaj posiekają natkę i sos chrzanowy. Dopraw do smaku świeżo mielonym pieprzem. Podawaj od razu. 





___________________________________
tym wpisem wspieram kampanię  MSC Polska  #ChrońMorzaIOceany #WybierajMSC

1 komentarz:

  1. Kasiu pomimo pięknych zdjęć i bardzo interesującego wpisu o śledziach, pomyślałam, że to się nie moze udać. Na Boga! Kto zje śledzia z mango?! Jakby nie, nie i jeszcze raz nie. Jednak szczerze wyznaję, że od momentu pojawienia się tego wpisu na Twoim blogu nie mogłam o nim zapomnieć. Wczoraj zrobiłam. Nadmienię jeszcze, że do degustacji przystąpiłam razem z mężem. Na dziś została odrobina.. mała porcyjka dla jednego degustatora.. tylko dlatego, że wczoraj zdrowy rozsądek wygrał :/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony komentarz i zapraszam częściej :)
ze względu na ogromną ilość spamu z robotów, zmuszona byłam wprowadzić weryfikację obrazkową i logowanie. Przepraszam za utrudnienia...
(uwaga - jeśli komentarz zawierał aktywny link, nie będzie publikowany)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...