Pokazywanie postów oznaczonych etykietą do szkoły. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą do szkoły. Pokaż wszystkie posty

Fantastyczna sałatka z ciecierzycy z czerwonym pesto

Nie znudziły się Wam czasem banalne kolacje - kanapki z żółtym serem, czy wędliną i rzodkiewką? Ponoć to to najpopularniejszy wybór na kolację, a nierzadko i śniadanie. Lubię uciekać od pieczywa na kolację. Wrzucam do miski trochę zielonych liści, warzyw, owoców, dobry dressing i gotowe. Ale gdy chce się zjeść coś bardziej treściwego, sięgam po strączki, które są fantastycznym źródłem zdrowego białka. Zróbcie sobie na kolację błyskawiczną sałatkę z ciecierzycy z pesto pomidorowym (a w sezonie także z truskawkami!). 


Energetyczne ciastka śniadaniowe z daktylami

Bawi mnie i sprawia ogromnie dużo radości, gdy co jakiś czas zaproponuję dzieciom do do szkolnej śniadaniówki coś nowego, pysznego i pełnego zdrowia. A gdyby tak zamienić furę ziaren, płatków, owoców i żadnego cukru, miodu i dosładzaczy zamienić w pyszne i słodkie ciastka? No jasne, że im nie powiem, że nic słodzącego nie ma w składzie. Cała trójka będzie chrupać rumiane, złociste, energetyczne ciastka śniadaniowe z daktylami i nawet do głowy im nie przyjdzie, że to samo zdrowe! 


Czekoladowy pulled pork (wyczesana wieprzowina)

No tak, pulled pork rządzi. Moi mięsolubni synowie co jakiś czas dopraszają się kolejnego gara wyczesanej wieprzowiny, którą potem przez kolejne dni pakują w najbardziej wypasione kanapki jakie ktokolwiek ma w szkole. Był już zatem pulled pork w wędzonej papryce i doskonały pulled pork z kuminem, czas na kolejną wersję tego super prostego mięsa - czekoladowy pulled pork, który obłędnie smakuje ze świeżym mango i chrzanem, z pieczoną papryką albo ciekawą salsą.



Napawam się wiosną, rozkoszuję młodymi pąkami, które tu i ówdzie już czekają by wybuchnąć kolorami, delikatnością płatków, zapachami, które przyciągać będa brzęczące trzmiele i pszczoły. Tymczasem pięknie od Maroon 5, posłuchajcie "She Will Be Loved Again"...





Pulled pork znamy i bardzo lubimy, czasem jednak już chciałoby się czego nowego. Dziś wersja z mocnym, gorzkim kakao - szalenie ciekawa, nowa, świeża i oczarowała wszystkich domowników. Długo duszona łopatka wieprzowa, jest obłędnie soczysta, krucha, a aromat kakao, kuminu i czosnku grają razem po prostu idealnie. Jak wiecie pulled pork najlepiej przyrządza się w wolnowarze, tym bardziej, że przygotowanie mięsa i marynaty trwa wówczas dosłownie kilka chwil, ale niżej także wersja pieczenia w piekarniku.

Pulled pork to super prosta sprawa, ale proszę prooooszęęę, kupcie najlepszej jakości wieprzowinę - najlepiej rasy puławskiej albo złotnickiej. Ta pierwsza dostępna jest w Auchan, o złotnicą pytajcie zaprzyjaźnionego rzeźnika. Potem wystarczy zmiksować razem składniki marynaty, natrzeć nią mięso i wstawić na wiele godzin do wolnowara. Czyż można prościej?




Do tak przyprawionej wieprzowiny - pikantnej, nieco słodkiej i odurzającej czekoladowym aromatem, doskonale pasuje soczyste, słodkie mango, wyśmienite pesto paprykowe, nieco pieprzna rukola i jędrna, chrupiąca roszponka zamknięte razem w formie kanapki pomiędzy grzankami z chleba na zakwasie.

Czekoladowy pulled pork świetnie komponuje się także z paskami marynowanej dyni, pieczoną papryką, z listkami młodego szpinaku i okruchami greckiej fety. Jako propozycję na klasyczny obiad, można podać wieprzowinę na ciepło z drożdżowymi pampuchami po poznańsku, obficie posypaną posiekaną natką, z domowymi korniszonami.




Czekoladowy pulled pork to fajna propozycja na lunch lub ciepłą kolację, a także ciekawe, pyszne i sycące drugie śniadanie do szkoły dla młodego smakosza. Nasi nastoletni synowie zabierają do szkoły kanapki z czekoladowym pulled pork, sosem śmietanowo-chrzanowym i mango, wzbudzając zazdrość wśród gimnazjalnych i licealnych kolegów.

ok 2kg łopatki wieprzowej - najlepiej wieprzowiny puławskiej lub złotnickiej

5g / 1 łyżka płatków chilli
5g / 1 łyżka kminu rzymskiego
5g / 1 łyżka pieprzu w ziarnach
2 liście laurowe (najlepsze będą świeże)
6 ziaren ziela angielskiego
20g / 1 łyżka grubej soli morskiej
5g / 4szt ząbki czosnku
5g / 1 łyżka słodkiej papryki

30g / 1 łyżka koncentratu pomidorowego
40g /3 łyżki cukru demerara
20g /3 łyżki ciemnego kakao (Decomorreno lub Ekstra Ciemne z Ghany Wedla)

Mięso umyj i osusz. Zmiksuj w małym blenderze chilli z kminem, pieprzem, liśćmi laurowymi, solą i czosnkiem, wymieszaj przyprawy ze słodką papryką, cukrem, kakao i koncentratem pomidorowym. Natrzyj mięso marynatą dokładnie z każdej strony, dobrze jest użyć do tego rękawiczek kuchennych, jako, ze marynata jest mocno czekoladowa. Jeśli przygotowujesz danie w wolnowarze lub długo pieczesz w piecu, nie ma potrzeby wcześniejszego trzymania go w marynacie, gdyż w ciągu owych 7-8 godzin duszenia/pieczenia i tak świetnie przejdzie marynatą).

piekarnik: przełóż tak przygotowane mięso do garnka żeliwnego, namoczonego garnka rzymskiego lub na blaszkę. Wstaw do piekarnika rozgrzanego do 100°C (garnek rzymski wstawiaj zawsze do zimnego piekarnika!), piecz pod przykryciem ok 4-5 godzin. Najlepiej przez noc. Po tym czasie zwiększ temperaturę do 130°C i piecz jeszcze ok 2 godzin, z czego ok 30 min. bez przykrycia, by pieczeń nieco się zrumieniła. Na tym etapie przewracaj mięso kilkukrotnie.

wolnowar: zamarynowane mięso przełóż do wolnowara i duś pod przykryciem w pozycji HIGH ok 8 godzin. Mięso nie wymaga przesmażania, czy podpiekania, ani dodawania żadnych płynów, jest idealne!

Po upieczeniu pozostaw mięso na ok 10 minut, a następnie rozdziel na cienkie włókna dwoma widelcami.

Czekoladowy pulled pork składaj w wielkie, soczyste kanapki: chrupiące kromki chleba, liście roszponki, jeszcze gorące, soczyste włókna mięsa + ulubione dodatki: pesto paprykowe, plastry soczystego mango, nieco chrzanu w śmietanie. Wyśmienite!

Wersja na Thermomix
1. Do naczynia miksującego dodaj płatki chilli, kmin, pieprz, liście lsuruwe, ziele, sól, czosnek i słodką paprykę - miksuj 10s/obr 10
2. Do naczynia dodaj koncentrat, cukier, kakao - wymieszaj 5s/obr 3,5. Marynatą natrzyj mięso.
3. Załóż osłonę noża miksujacego, ustaw TRYB wolne gotowanie 8h/90°C
4. Wyjmij mięso z naczynia, rozerwij dwoma widelcami na włókna. 

Pyszny i prosty omlet roladka

Szkolna śniadaniówka i pudełko na lunch do pracy to takie magiczne pojemniki, do których można na szybko włożyć beleco i  belejak. Tylko... po co? A przecież można je wypełnić, jak robią to japońskie matki z bento, mnóstwem Miłości. Miłości, która grzeje, wzrusza i smakuje jak nic na świecie. Miłości do samego/samej siebie, do tego co zjem z uśmiechem, co będzie dobre dla mojego organizmu (zamiast zapchania się czymkolwiek). Miłości do dziecka, które zjada w szkole najlepszą kanapkę z pulled pork, najchrupieńszą marchewkę, czy kalarepę, najsoczystsze owoce, najwspanialszego domowego batona energetycznego, którego zrobiła mu Mama. Detale są ważne, nawet jeśli ich istotę odkrywa się wiele lat później. Zróbcie dla siebie na drugie śniadanie, albo dla Waszych pociech do szkoły pyszne omlety w formie roladki z mnóstwem warzyw i dodatków. A może podrzućcie pomysł szkolnym mamom z "Waszej" klasy, żeby każde dziecko przyniosło własną wersję takich omletów? Są świetne!




Portugalska sałatka z ciecierzycy z makrelą i awokado

Zabieram Was dziś do Portugalii, gdzie wyśmienite konserwy rybne, gdzie boskie vinho verde, a kuchnia lekka, pełna słońca i cudownych smaków prosto z morza. Może razem ze mną zrobicie sobie lato na talerzu? Wystarczy kilka prostych składników i oczywiście najlepszej jakości portugalska makrela z konserwy. Dosłownie w kilka chwil przygotujecie wyśmienitą portugalską sałatkę z ciecierzycy z makrelą i awokado. Obiecuję, że od razu poczujecie się jak nad brzegiem Atlantyku. Nie ma potrzeby czekać do lata, serio. Fantastycznie jest zajadać się taką cudowną sałatką nawet w marcu!


Zielony baton energetyczny

Bardzo BARDZO podoba mi się produkcja domowych batonów energetycznych. Są proste i szybkie do zrobienia, mają w składzie wyłącznie zdrowe naturalne składniki, bez cukru, czy innych dosładzaczy. Sama zdrowa energia dla sportowca, dla dziecka do śniadaniówki albo dla mamy, która właśnie wróciła z treningu biegacza. Ledwie kilka dni temu ogłosiłam, że najlepszy na świecie jest baton czekoladowo-pomarańczowy, a tymczasem rozkoszujemy się nowym, cudownym smakiem owocowo-orzechowego batona. Zielony baton energetyczny jest pyszny i bardzo zdrowy!



Fantastyczny baton energetyczny czekoladowo pomarańczowy

Jeśli macie czasami ochotę na słodką przekąskę, wcale nie trzeba od razu piec blachy ciasta, czy kupować pączka albo drożdżówki w piekarni. Że nie wspomnę o słodkich batonach! Można samodzielnie w domu w dosłownie 7 minut przygotować rewelacyjne batony czekoladowo-pomarańczowe na bazie naturalnych, zdrowych składników. Baton będzie słodki mimo, że bez cukru i dosładzaczy, będzie czekoladowy, choć z samym kakao i będzie cudownie pachniał pomarańczą. Możecie zaczarować takim batonem kogoś bliskiego, trenujący sportowiec Was zań ucałuje. Obiecuję, że się w nich zakochacie! 



Pieczony omlet na szybkie śniadanie

Co planujecie na jutrzejsze śniadanie? Byle jak chwycona naprędce kanapka? A może najdziecie czas zrobić sobie fajną owsiankę, jajecznicę z dodatkami, czy szakszukę? Co zabraliście na drugie śniadanie do pracy? Co mają Wasze dzieciaki w śniadaniówkach? Często słyszę od Was, że "na fajne śniadania jest czas tylko w weekend", "nie mam siły rano szykować wypasionych drugich śniadań dla dzieci", ale czy rzeczywiście? Wierzę głęboko, że to nie kwestia czasu, a przede wszystkim chęci i organizacji pracy. Podpowiadam zatem pomysł na wyśmienite omlety pieczone - idealne na szybkie śniadanie lub cudowny element wypełniający śniadaniówkę - do pracy lub do szkoły. 


Rewelacyjne bułeczki z chorizo i kozim twarogiem

Nareszcie ruszył mój piekarnik! Jeszcze nie całkiem umarł ostatnio, wystarczyła chwila pieszczoty, nowy panel i znów szumi, grzeje, piecze co tylko mi do głowy przyjdzie. Od dnia, gdy znów zadziałał był już tort urodzinowy dla syna, dwie blachy granoli, pieczony indyk i szarlotka. Ale oto w niedzielę nadszedł czas wypiekania synom drożdżówek do szkoły. Nie takich zwykłych, słodkich i oczywistych. Moje duże chłopaki lubią wytrawnie i na ostro, a te najnowsze drożdżówki, to mi się przyśniły. No i znów będzie im pół klasy zazdrościć, gdy wyciągną śniadaniówki. A będzie czego - krucho-drożdżowe bułeczki z chorizo i kozim twarogiem są rewelacyjne!



Chrupiące gofry belgijskie

W niedzielne poranki zaczynamy kuchenną krzątaninę nieco później. Jest czas na wyspanie się, na leniwe przeciąganie w pościeli. W niedzielne poranki zawsze jest czas na rodzinne, słodkie śniadania. Na śniadania na wypasie, na wyczekany, ulubiony "weekend treatment", śniadanie zasiadane, niespieszne, z mnóstwem wariacji, by każdy jadł tak jak lubi najbardziej. Tym razem syn zamarzył sobie powrotu do gofrów, ale zupełnie innych niż zazwyczaj - zamówił chrupiące słodkie gofry belgijskie. Zróbcie koniecznie!


Drożdżowe ślimaczki cynamonowe z migdałami

Uwielbiam zapach cynamonu i rumieniącego się w piecu drożdżowego ciasta. Zawsze mam spore zapasy cynamonu w kuchennej szafce, to przyprawa, która nie ma prawa się skończyć. I tak mi się zdaje, że moją miłość do cynamonu przejęły ode mnie także dzieci. Już sam zapach duszonych z cynamonem jabłek, czy placka śliwkowego z orzechową-cynamonową kruszonką wywołuje uśmiech na twarzy i radosne okrzyki od progu. A ostatnio mój nastolatek opiekł pyszne bułeczki ślimaczki cynamonowe z młodymi orzechami i zabrał je na randkę z dziewczyną. Upieczcie je koniecznie, są super proste i pyszne!



Najlepszy chleb bananowy

Uwielbiam wrzesień i początek szkoły. Mam wówczas tyle energii na wymyślanie nowych, zdrowych przekąsek dla dzieci do szkoły. Jak już nas w listopadzie przydepną nas klasówki, testy i sprawdziany, to głowa robi się za ciasna na wymyślanie, sięgam wówczas po wcześniej przetestowane pomysły. A tymczasem ostatnio co drugi dzień piekę dzieciom chleb bananowy. Taki z niego chleb jak ze mnie baletnica, to po prostu fajne, lekkie, niezbyt słodkie ciasto bananowe, które jest świetną przekąską do szkoły


Trufelki kukurydziane ze śliwką kalifornijską

Piórniki już kupione, nowe plecaki, zeszyty i pudełka na drugie śniadanie też. Kończy się wakacyjny okres leniwych, późnych śniadań, koktajli miksowanych ze świeżych owoców na drugie śniadanie i maminych obiadów w środku dnia. Gdy dzieci rozpoczynają szkołę, wyciągam kajet z przepisami na przekąski i wypieki, które mogę im szykować na drugie śniadanie. Jasne, że można dać dziecku 2 zł na tosta z serem, czy drożdżówkę ze szkolnego sklepiku, ale dla mnie jako rodzica ważne jest, by przez cały dzień dziecko sięgało po pyszne, a jednak zdrowe potrawy i przekąski. Z początkiem września w śniadaniówkach moich dzieci znajdą się trufelki kukurydziane ze śliwką kalifornijską, absolutnie pyszne, super proste i może je przygotować dziecko.


Wiosenne surowe krokieciki - spring rolls

Zdradzę Wam, że posiadanie dzieci, które lubią jeść surowe warzywa to wielka radość. To całe lata pracy wychowawczej, której efekty dają ogromną satysfakcje. Surowa kalarepa do śniadaniówki? Marchewka, słupki z kolorowego buraka, słodkie kapuściane i kalafiorowe głąby? Moje dzieci wszystko to uwielbiają. Niech chrupie, będzie jędrne, twarde i rześkie, a same wyjadać będą z lodówki.  Po wielkim hicie jakim okazała się zachwycająca sałatka z zimowych warzyw, zaproponowałam im wiosenne surowe krokieciki, czyli spring rolls z warzywami i łososiem. No i teraz to by codziennie takie chciały zabierać do szkoły…



Chrupiące batony jabłkowe

Czy wszyscy rodzice zmagają się z tematem słodkich przekąsek do szkoły dla dzieci? U mnie to jednak jest poważny temat. Chciałabym oprócz owoców, warzyw, czy fajnych kanapek, żeby dzieci miały też coś słodkiego, co niekoniecznie będzie gotowym cukierkiem ze sklepu. Ciasta jest stosunkowo trudno zapakować do szkoły, ale już taki "baton-szarlotkę", czemu nie? Robię zatem zdrowe słodkie przekąski, które nie są tak piękne i idealne jak te ze sklepu, a jednak koleżanki i koledzy w szkole  na przerwie śniadaniowej i tak proszą "podziel się", "daj dziaba"Chrupiące batony jabłkowe, pachnące cynamonem i domową szarotką zawijam w pergamin, bo ciut się kruszą. Przekąska idealna.

Odzyskane trufle czekoladowe

"O mamusiu, jak dobrze, że już jesteś, co nam przywiozłaś...?"  i mama z tajemniczym uśmiechem opowiada jak to wracała pociągiem z daleeekiej podróży i jak całkiem niespodziewanie lokomotywa zagwizdała, buchnęła parą i zatrzymała się pod lasem. I wtedy z tego lasu wyszedł zajączek, przykicał bliżej i dał mamie torebkę z kanapkami. Kanapki były pyszne - z serem, albo pasztetem, suchą kiełbasą i kiszonym ogórkiem, albo z pastą jajeczną i szczypiorkiem. Pociąg odjechał po chwili, mama zjadła jedną kanapkę, ale pozostałe, które były w torebce przywiozła i oto z wielkim namaszczeniem dawała je dzieciom. Kanapki "od zajączka" (oczywiście najpyszniejsze na świecie) były rozpakowywane z papieru śniadaniowego i zjadane przy szybie balkonowej przez którą dzieciaki wypatrywały owego zajączka, a może przykicał aż pod dom
Mamina podróż czasem była prawdziwa, kilkudniowa, ale częściej okazywała się zwyczajnym powrotem z pracy. Kanapki były niezjedzonym drugim śniadaniem, które zabrała rano, czy posiłkiem na drogę, a z tej całej historii wyniosłam pamięć, by nie wyrzucać jedzenia. Czasy gdy sama byłam dzieckiem wydają się odlegle, ale pewne nawyki, które wówczas wpoiła mi mama i babcia pozostały. Dziś będzie o chlebie i suszonych śliwkach i jeszcze o odzyskanych truflach czekoladowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...